 |
|
''to nie przyśpiewki sialalalala jeden na milion reszta wypierdalala''
|
|
 |
|
najbardziej nienawidzę w sobie tego ,że do tych co nie trzeba to ja potrafie być bardzo stanowcza i otwarcie na wejsciu powiedzieć to nie ma sensu , nic tego nie bedzie , ale już do tych co trzeba skreślić na starcie to oczywiście nie potrafie ''a bo może spróbuje może jakoś to będzie '' i jestem wkurwiona kiedy pomyśle sobie ,że gdyby ten chuj zadzwonił do mnie teraz i powiedział że chciałby znowu ze mną być pewnie bez dłuższego zastanowienia zgodziłabym sie . wrrrrr!
|
|
 |
|
bezcenne 'pojebało Ją' podczas wfu, zmieszane z błagalnym wzrokiem kumpeli i tekstem zaraz potem: 'ej, zostaw Nam trochę', gdy trafiałam zagrywką dziewiątego już asa.
|
|
 |
|
Z TEGO WSZYSTKIEGO ZAPOMNIAŁAM NAPISAĆ ŻE WCZORAJ BYŁA ROCZNICA MOJEJ PORAŻKI ŻYCIOWEJ :D wszystkiego dobrego
|
|
 |
|
Obiecałeś kiedyś, że nie odejdziesz, uwierzyłam. Właściwie to nadal wierzę, że nie odszedłeś. Ty po prostu zabłądziłeś w drodze do sklepu, prawda?
|
|
 |
|
nauczę się. dowiem się, co to są te cholerne parathormony czy tyroksyny. złapię jakąś wiedzę, bo po samym posiadaniu wyłącznie tej o bólu, jakoś niedosyt mam.
|
|
 |
|
dziwnie tak, nie być w nikim zakochanym.. a przecież tego chciałam, nie? /remember
|
|
 |
|
Pięknie to zjebałam, po mistrzowsku. Możecie mi, kurwa, pogratulować głupoty.
|
|
 |
|
jutro będę cholernie zajęta. będę kasować wspomnienia.
|
|
 |
|
nie zostawiaj tego, którego kochasz dla tego, który Ci się podoba. bo ten, który Ci się podoba odejdzie do tej, którą kocha.
|
|
 |
|
To, że wracam z zakupów z niczym nie oznacza, że nie wiem czego chcę. Ja wiem, tylko w żadnym sklepie tego nie ma do cholery.
|
|
|
|