 |
"Bez jednej choćby rany to jeszcze nie miłość."
|
|
 |
Kochaj mnie mimo wszystko..
|
|
 |
chuj, że gra jest zła, potrzebuję dobrej miny
Twój jestem do cna, mówię jej "wychodzimy"
i trwa show, nie mogę złapać tchu i przełknąć śliny
|
|
 |
głaszczę go po włosach zanim uśnie, patrzę w jego brązowe oczy
i myślę sobie, że to nie dla mnie świat
|
|
 |
kiedy mówią mi na ucho,
żebym złapał je za włosy i mówił do nich "suko"
|
|
 |
niedobrze mi się robi już od tego co robimy
nie wolno mi pić wódki niedobre skutki mają moje przeszłe czyny
|
|
 |
myślę o tym, gdy prowadzę furę
czy to gówno jest potrzebne mi w ogóle,
nie czuję nic
|
|
 |
mam trudny charakter, zawsze byłem zbuntowany. potrafię też być słodki, tylko przyłożyć do rany. potrafię narozrabiać, lecz potrafię też przeprosić, wiem, że moje chore jazdy czasem ciężko bywa znosić
|
|
 |
Mogę być całkiem sama, łatwa rzecz, żaden dramat..
|
|
 |
"To nie jest śmieszne już nawet, choć całą tę znajomość można by spokojnie nazwać żartem, 'nie zostawiaj mnie' krzyczałam w snach, by potem obudzić się, poczuć strach, że Ciebie nie ma obok mnie i dalej tak."
|
|
 |
"I może wszystko byłoby piękne, gdybym nie czuła, że byłam mu bliska."
|
|
 |
"Obiecywałeś mi prawdę, podarowałeś mi pasje. Prosiłeś, żebym obiecała, że będę z Tobą na zawsze. I co? zmieniłeś nagle zdanie, tak niby wygląda koniec? Znam Cię lepiej niż Ty sam siebie, więc pytam jak możesz.."
|
|
|
|