 |
|
Zniknąłeś jakby Cię w ogóle nie było. zaczynam się zastanawiać, czy nie całowałam się z powietrzem, czy za rękę nie złapał mnie wiatr, a oddech na moich plecach nie zostawił przeciąg...
|
|
 |
|
Wbrew pozorom podoba mi się Twoje podejście do sprawy,
też bym chciaa mieć na to wszystko wyjebane.
|
|
 |
|
Stali się wspólni.
Nie chodziło już tylko o spędzony razem czas
o ciągnące się godzinami rozmowy.
Ale o to, że widzieli świat w dwóch częściach:
"my" i "reszta".
|
|
 |
|
postaraj się to poczuć, to czego nie zrozumiesz wyczytasz z moich oczu.
|
|
 |
|
trochę wódki, by zapomnieć. kilka fajek, by zrozumieć. twój rękaw, by wypłakać. nowa miłość, by być szczęśliwą.
|
|
 |
|
wypijmy zdrowie skurwieli, szósty kieliszek z dedykacją dla ciebie kochanie.
|
|
 |
|
rozmawiam z sufitem, dlaczego? wydaje mi się, że rozumie więcej niż podłoga.
|
|
 |
|
Kiedyś tam poproszę Boga, żeby zabrał mnie na spacer do Ciebie...
|
|
|
|