 |
jestem przekonana, że najgorzej będzie stać przed grobem Brata.
|
|
 |
dzisiaj mijają dokładnie siedem miesięcy odkąd Ciebie nie ma. tak cholernie brakuje mi codziennych dogadywań, uśmiechów kierowanych w moją stronę, przytuleń, wspólnych melanży. tak cholernie mi brakuje Ciebie. marzę tylko o tym, byś wszedł do mojego pokoju, otarł łzę z moich policzków i mocno przytulił. chcę, byś był. był blisko, tak jak kiedyś. niech wraca ta przeszłość, do cholery !
|
|
 |
Już nieważne.Kiedyś znajdę kogoś takiego jak Ty.
|
|
 |
Dla mnie i tak będziesz ideałem,do którego będę wszystkich porównywać.
|
|
 |
Nigdy nie przypuszczałam,że może Cię nie być w moim życiu.Nie myślałam o tym,że nie będę mogła Cię nazywać "moim".Więc kim jesteś teraz dla mnie?Byłym?Niedoszłym?Przyjacielem?Kolegą?Znajomym?Obcym?Gdy ktoś zapyta ,kim dla mnie jesteś,co mam powiedzieć? Przecież nie powiem,że jesteś najpiękniejszym błędem jaki kiedykolwiek mogłam popełnić,niespełnionym marzeniem i tą częścią mnie,która najbardziej boli,ale ja nie chcę się jej pozbyć,choć mogę.
|
|
 |
O czym mam myśleć jeśli nie o Tobie? Kto ma siedzieć w mojej głowie tuż przed zaśnięciem? Z kim mam wyobrażać sobie siebie w przyszłości?Do czyjego dotyku mam tęsknić?Czyje imię mam wypisywać we wszelkich możliwych miejscach?Kogo mam wspominać?Co poradzić na to,że na każde pytanie jest tylko jedna odpowiedź? "Jestem prostym pytaniem,Ty jesteś na nie odpowiedzią".
|
|
 |
W Twoich oczach już nie dostrzegam siebie.Smutne jest bycie tylko Twoim wspomnieniem.
|
|
 |
Nie przygotowałam się na cios z Twojej strony,teraz będę cierpieć.
|
|
 |
Wiem,że to koniec,a mimo to,gdy usłyszę dźwięk wiadomości w komórce,sięgam po nią z naiwnością w oczach,że może to będziesz Ty.
|
|
 |
Człowiek dusi w sobie ból, połyka łzy, które nie znajdują ujścia i po pewnym czasie zaczynają zabijać
|
|
 |
"Dzisiejszego popołudnia sen rozbił się na mojej głowie. Pogruchotał mi czaszkę, przebił umysł, porozrywał serce. Mógłbym je posklejać, ale będzie to tak samo trudne, jak przepuszczenie tego wszystkiego przez palce. (...) Miłość klaszcze w moją prawą dłoń i pomaga lewej dotknąć życia. Jest wszystkim, czego potrzebuję, by odzyskać siły. Mam już dość strachu i słabości. Widzę światło i chcę się tam dostać jak najszybciej."
|
|
 |
Czy kiedykolwiek przyglądałeś się parom na ulicach? Są młodzi, trzymają się za ręce, żeby się nie pozabijać. Gdy się zestarzeją, trzymają się za ręce, żeby nie upaść.
|
|
|
|