 |
|
CHOLERNA NIEPEWNOŚĆ.Przez nią stoję w miejscu,ranię,innych zostawiam w tej cholernej niepewności.Efekt domino,mój drogi.Ty krzywdzisz mnie-ja nie mam wyjścia,brudzę sobie i innym życiorys.
|
|
 |
|
Kobieta musi być w nastroju, a facet po prostu w pokoju.
|
|
 |
|
Już nie wierzę w mikołaja, w miłość, w przyjaźń, w wódkę która pomaga zapomnieć o wszystkim.Wierze tylko w siebie, bo wiem że sama siebie nigdy nie zranie .Od dzisiaj, żyję dla siebie.
|
|
 |
|
szukam normalności a nie doskonałości.
|
|
 |
|
może tylko muzyka potrafi zagłuszyć chore serce?
|
|
 |
|
Zrób coś dla mnie , zatęsknij za mną i dojdź do wniosku , ze bezemnie jest Ci źle
|
|
 |
|
zamykam oczy, w ciemności widzę zarys planu, od razu powieki kaleczy światło tamtych dni, spisaną historie bezpowrotnych chwil.
|
|
 |
|
obiecaj mi,że nigdy nie zapomnimy kim dla siebie jesteśmy, ile razem przeżyliśmy i ile jeszcze przejdziemy, obiecaj mi, że będziemy zawsze i nie będziemy musieli przypominać sobie, że powinniśmy być, obiecaj mi, że za miesiąc, pół roku czy dwa lata z takim samym zapałem będziemy planować swoje wspólne życie, obiecaj mi, że będąc na drugim końcu świata nie będę musiała zastanawiać się co w tym momencie robisz, bo właśnie będziemy kolejną godzinę gadać przez telefon, obiecaj mi, że nigdy nie będę musiała płakać podczas oglądania naszych wspólnych zdjęć, obiecaj mi, że nie muszę się niczego obawiać. obiecaj mi, proszę.
|
|
 |
|
tak, dzisiaj jest święto. Twoje urodziny. ból jest coraz gorszy. nie chcę dłużej już tak cierpieć. więc tak oto mijają moje wakacje - ciągle na cmentarzu, przy Twoim pomniku. miałeś przecież tu z Nami być. miałeś żyć. mieliśmy razem świętować Twoje święto. a teraz ? generalnie już nic nie zostało. tylko słone łzy i przeogromna melancholia. życie jest beznadziejne. tak cholernie mi Cię brakuje.
|
|
 |
|
Żyję.Mam swój kawałek świata jak Ty. Tu gdzie przeplata się uśmiech, smutek,wiara i łzy. Tu gdzie staram się być nikim więcej niż jestem. Pozy dla pozorów zaliczam do przestępstw I niekoniecznie jaram się tym, co podsuwa mi wzrok.
|
|
 |
|
naprawdę nie jestem w stanie powiedzieć
co czuję, czego chcę i jaka jestem. nie TERAZ.
|
|
|
|