 |
|
jak tancerka w pozytywce.
budzę zachwyt, a jednak tańczę sama.
|
|
 |
|
bądź moim Tristanem, pierdolonym Romeem. a nawet Shrekiem. ale bądź.
|
|
 |
|
Taak bardzo chciałam obok Ciebie być , nie myśląc ile to kosztujee < 3
|
|
 |
|
I ' kocham Cię ' , tak jakby z przyzwyczajenia, bez uczuć !
|
|
 |
|
-Możesz zostać z nim albo odejść wybrać coś co sprawi ci ulge.
-Tak się nie da bo on jest częścią mnie, a teraz jeśli ja odejdę ta cząstka nadal nie zazna ulgi-będzie za nim tęsknić...
-A czym jest ta cząstka.?
-Moim sercem...
|
|
 |
|
Nareszcie płaczę. Nareszcie rozpaczam od 27 dni i nocy marzyłam żeby być 'na smutku'. Nareszcie przyszedł, osnuł szarością, zalewa łzami przez to świat jest mniej wyraźny. jest mi tak pięknie smutno, jak kiedyś..
|
|
 |
|
Bo widzi pan, ja budzę się rano obok niego i szeptem milczę mu do ucha siebie. Chociaż czasami chciałabym mu to wykrzyczeć. Ale potem zastanawiam się: po co? On i tak słyszy to milczenie. On zawsze dokładnie wie, co chcę mu powiedzieć. Nawet wtedy, gdy milczę. Czasami wydaje mi się, że nawet uśmiecha się we śnie, gdy tak na niego patrzę oparta na łokciu. I jestem pewna, że w tym momencie w swoim śnie delikatnie ociera mi łzy.
|
|
 |
|
- nie masz serca dla mężczyzn
- miałam raz i wystarczy
|
|
 |
|
-corobisz ? -zbieram chusteczki, są porozrzucane chyba po całym pokoju. -aż tak bardzo za mną tęsknisz ? -co ?! popierdoliło Cie ?! katar mam!
|
|
 |
|
Czasem potrzebuje takiej opcji jak 'wytnij', aby usunęła wszystkie wspomnienia związane z Tobą, po prostu tak zwyczajnie wyrzuciła je z mojej głowy, gdzieś daleko, tak, abym już nigdy nie zdołała ich na nowo odnaleźć.
|
|
|
|