 |
|
*I powinieneś wiedzieć że z każdym uśmiechem dajesz mi coraz więcej nadziei, a ja się od Ciebie powoli uzależniam..*
|
|
 |
|
- Jak łatwo jest zniszczyć człowieka?
- Łatwiej niż Ci się wydaje. On zniszczył mnie jednym słowem "Nie" postawionym przed często wypowiadanym "Kocham Cię".
|
|
 |
|
Wtedy właśnie dopadł ją smutek. Był gęsty i mokry, jak burzowa chmura. Zatapiał wszystko, wszystko przenikał, nawet bezużyteczność, którą czynił bardziej bezużyteczną. Niweczył znaczenie rozwichrzonych włosów, gonitwy po Paryżu... Pożerał wszystko od zewnątrz.
|
|
 |
|
“Nie rozumiesz. Może ty jesteś wystarczająco dzielny albo wystarczająco silny, żeby żyć beze mnie, jeśli tak byłoby dla mnie najlepiej. Ale mnie nigdy nie będzie stać na takie poświęcenie. Muszę być z tobą. To dla mnie jedyne możliwe rozwiązanie.”
|
|
 |
|
Miałam być doskonała. Miałam umieć usunąć się w cień i niczego nie wymagać. Miałam nie płakać. Nie żądać. Cieszyć się chwilą. Mało mówić. Dużo się śmiać.
Ale w końcu i mi czasami brakuje sił.
|
|
 |
|
“Najgorsze jest to zaćmienie, nie wiesz co się dzieje, zataczasz się, a obraz świata jest mdły. Bezskutecznie szukasz kogoś, czegoś, żeby nie upaść. Bezskutecznie wołasz pomocy. Nie potrafisz zrozumieć ani tego co się dzieje, ani tego co się działo. Nie możesz zrozumieć też siebie...Wiesz jak nazywa się ten stan?”
|
|
 |
|
Ból, który człowiek odczuwa, stopniowo zanika. Nie znika zupełnie, nie na długo przynajmniej, ale żyje się z nim coraz łatwiej. Pewnego ranka otwierasz oczy i on nie jest pierwszą rzeczą, jaka przychodzi Ci na myśl. A kilka miesięcy później uświadamiasz sobie, ze nie myślałaś o nim aż przez pół dnia. Czasami mijają miesiące, a czasami lata, ale w końcu myślisz o nim zaledwie od czasu do czasu. Jesteś w stanie to zrobić, bo nie widujesz go, nie słyszysz niczego na jego temat i robisz wszystko, by o nim nie myśleć.
|
|
 |
|
Wspomnienia gryzą, wszystko przeszłość przypomina i pytasz, czy tak można nagle zapominać?
Mówią, czas leczy, ale ile to ma trwać?
|
|
 |
|
A krzyk nawet nie wie czy cisza go słucha...
|
|
 |
|
Zabiorę cię gdzie tylko chcesz, z dala od czegokolwiek co mógłbyś nazwać domem...
|
|
 |
|
Szukałam Cię. Mojego szczęścia, jedynej nadziei, kolejnego jutra i poprzedniego wczoraj. Już nie umiem pisać o Tobie jak kiedyś. Czas... Tak, to on wszystko zmienia. Szukałam Cię, znów tańczyłam ze śmiercią... I nie znalazłam bo zapomniałam, że w po prostu... W sercu Cię schowałam. A i tam jeszcze kiedyś Cię odszukam.
|
|
|
|