 |
|
Nigdy nie możemy się przygotować na ważną chwilę / i.need.you
|
|
 |
|
Człowiek potrzebuję zrozumienia. Nawet jesli ktoś jest inny do bólu, wyklęty w jakś sposób, pogardzony, potrafi szokować, bywa perwersyjny i jest pierwszy w kolejce do spalenia na stosie - każdy / i.need.you
|
|
 |
|
może kiedyś usiądziemy razem przy kieliszku wódki i odważymy się na wyjaśnienie naszych błędów. Może porozmawiamy i znajdziemy jakieś wyjście, będzie przykładem znajomych po zepsutej miłości / i.need.you
|
|
 |
|
Kochałam go bardzo mocno - nie umiałam tak normalnie / i.need.you
|
|
 |
|
jeżeli umiesz uśmiechem uszczęśliwiać ludzi to jesteś naprawdę dobrym człowiekiem.
|
|
 |
|
Czekam na wiatr. Na deszcz. Na słońce. Czekam na cokolwiek. Cokolwiek, co zmieni moje życie. Co zmieni mnie, świat, wszystko wokół.
|
|
 |
|
Niektórym kobietom do twarzy z krwisto czerwonymi nadgarstkami / i.need.you
|
|
 |
|
Po raz kolejny cię przepraszam za złe rzeczy które zrobiłam. Za każde kłamstwo i słowo, które mogło cię dotknąć. W zamian za to mogę ci odarować coś co mam najcenniejszego - siebie. Będę zawsze i wszędzie. Kiedy tylko będziesz mnie potrzebował, w każdym momencie i każdej porze dnia. Moje małe serce należy tylko do ciebie. / i.need.you
|
|
 |
|
Nie wiem czy robicie to złośliwie czy co, ale dostałam mnóstwo pytań na asku o chłopaka i związek. Odpowiem raz. Nie jestem już z nim i kurwa nie mam siły o tym mówić, także byłoby miło gdybyście to uszanowali. Dziękuję.
|
|
 |
|
Uświadamiasz sobie, że on naprawdę odszedł, że powrotów nie będzie, a on jest martwy, choć tak żywy dla innych./esperer
|
|
 |
|
Na zewnątrz brakuję łez, a serce płacze ciągle. Wszyscy wierzą, że jest dobrze, a Ty każdej nocy rozpadasz się na więcej niezdolnych do ponownego ułożenia kawałków./esperer
|
|
 |
|
To tak jakby ktoś wyrwał Ci tą najważniejszą cząstkę Ciebie i z szyderczym uśmiechem kazał iść dalej. Niby byłaś na to przygotowana, niby budowałaś ten swój bunkier, w którym schowasz się po tym wielkim krachu, ale gdy to w końcu następuję, okazuję się, że jesteś bezbronna. To spada na Ciebie jak lawina, zgniata serce i nie wiesz co ze sobą zrobić, bo każdy ruch sprawia ból, mrugnięcie powieką wymaga wiele wysiłku, nie mówiąc już o stwarzaniu pozorów, że jest dobrze. Uśmiechasz się, mówisz, że nic się nie stało, że jesteś silna, a w środku? W środku pragniesz żeby ktoś Cię przytulił, wziął za rękę i obiecał, że przejdziecie przez to razem, że nie zostaniesz sama z tym cierpieniem. Boisz się nocy, bo właśnie wtedy jest najwięcej wspomnień, właśnie wtedy jesteś najmniej gotowa na odpychanie ataków, a on Ci się śni. Widzisz go gdzieś tam i rano budzisz się bardziej rozpierdolona niż byłaś. To nigdy nie ustąpi, zawsze będziesz taka żałosna w swoich oczach. /esperer
|
|
|
|