 |
|
Przez okno patrzę w gwiazdy, nad miastem wisi wszechświat
podobno gdzieś tam jest lepsze miejsce niż Ziemia
|
|
 |
|
miłość bolała coraz bardziej, łzy coraz bardziej były świadome.
|
|
 |
|
a ona czekała, czekała na niego ,aż serce przestało bić, a oddech przestał być oddechem.
|
|
 |
|
niczego się nie wyrzekać,
do niczego się nie przywiązywać...
|
|
 |
|
Mała dziewczynka z wielkimi nadziejami. I mały chłopiec z workiem kłamstw.
|
|
 |
|
wiem tylko że jest mi zimno, że się zgubiłam i że życie znów stało się ciężkie.
|
|
 |
|
Za każde nieprzetrwane jutro, przerażające wczoraj i beznamiętne dzisiaj-zapłacisz.
|
|
 |
|
nagle skończy się to wszystko w co wierzysz, co kochasz zasypie śnieg.
|
|
 |
|
ich zawsze, trwało o wieczność za krótko.
|
|
 |
|
I wiedzieć chciała kim naprawdę była, kogo kochała i dla kogo żyła
|
|
 |
|
Bo prawdziwa przyjaźń jest w tedy gdy dwie osoby mają tak samo zryte banie ; d .
|
|
|
|