 |
|
A ona chciała przysunąc się do niego o tych pare dzielących ich centymetrów. Chciała połozyć głowę na jego ramieniu. Ale najbardziej ze wszystkiego chciała poczuć jego wargi na swoich. Chciała w końcu przezyć pocałunek, o którym od tak dawna marzyła.
|
|
 |
|
Zabawa jest wtedy, kiedy wypijesz za dużo i idziesz środkiem autostrady nie myśląc o śmierci , tylko śmiejąc się, że on ma inną .
|
|
 |
|
Radość jest jak kamień, który wrzucony do wody zatacza coraz większe kręgi.
|
|
 |
|
facet jest jak autobus, zawsze przyjedzie następny.
|
|
 |
|
'Jeśli wierzysz w swoje szczęście żaden czarny kot nie ośmieli się przynieść ci pecha' tak , ja wierzę w swoje szczęście, jestem go całkowicie, w 100 % pewna i od niego uzależniona. Mam ochotę wyjść na najwyższą górę na świecie i wykrzyczeć "dziękuję Ci Boże za to że żyje, za Niego i za Nią i za tamtego także i za tamto również. Dziękuję za wspomnienia, za uczucia których doznaje, za wszystkie radości a także za smutki dzięki ,którym doceniam to co mam. Jestem wdzięczna również za to że jestem człowiekiem. Człowiekiem, który pragnie się zmieniać na lepsze i rozdawać miłość i radość garściami.
|
|
 |
|
'Bowiem ilekroć mówił: "Nie chcę już żyć", tak naprawdę chciał żyć inaczej' Czasami wydaję mi się, że otrzymałam od losu zbyt wiele. Czuję się wyróżniona. Mam niepowtarzalną rodzinę, w okół mnie są przecudowni ludzie, jestem zdrowa, mam dom, mam także ten największy skarb jakim jest Twoja miłość. Czego chcieć więcej? Może, tylko tysiąc razy więcej chwil spędzonych wspólnie z Tobą. Ale nie muszę o to prosić Boga, sama jestem w stanie tego dokonać, oczywiście z Twoim udziałem. "Kiedy się czegoś pragnie, wtedy cały wszechświat sprzysięga się, byśmy mogli spełnić nasze marzenie." Tak więc, łaknę Ciebie
|
|
 |
|
Lubię, kiedy siadając na parapecie słońce wcina mi się w źrenice z takim impetem, że nie jestem w stanie o niczym innym myśleć.
|
|
 |
|
Mówisz, że nie jesteś szczególnie uzdolniony. Ależ jesteś. To w końcu ty, a nie ktoś inny wpadł mi do oka, wpuścił do brzucha stado motyli, zawrócił mi w głowie i wcisnął watę w kolana. Już wiesz, do czego jesteś zdolny?
|
|
 |
|
Nie musisz czuć się , Jak zmarnowana przestrzeń,
Jesteś oryginalny , Nie możesz być zastąpiony,
Gdybyś tylko wiedział , Co czeka w przyszłości,
Po huraganie Przychodzi tęcza.
Może powód, dla którego Wszystkie drzwi były zamknięte,
Żebyś mógł otworzyć te Które wyprowadzą cię na dobrą drogę,
Jak błyskawica Twoje serce zabłyśnie,
I kiedy nadejdzie czas, będziesz wiedzieć że,
Musisz tylko Wzniecić ogień.
I pozwolić mu świecić Przejąć noc
Jak czwartego lipca.
|
|
 |
|
Siedzimy. Traktujesz mnie jak przyjaciółkę, bo przecież cały czas jesteś przekonany, że nie czujesz nic więcej. patrzysz na mnie. Uśmiechasz się, a ja odwzajemniam z podwójną siłą i myślę, co bym w tej chwili zrobiła, gdybyśmy byli razem.
|
|
|
|