 |
|
A im bardziej tęskniła, tym bardziej słowo KOCHAM nabierało magii.
|
|
 |
|
Kiedy zaczeliśmy dotykać się spojrzeniami ?
|
|
 |
|
- Jedna moja ciotka też kiedyś tak płakała...
- I co ?
- Skoczyła z dachu.
- Nic się jej nie stało ?
- Nie wiem, bo trumna na pogrzebie była zamknięta.
|
|
 |
|
Obudziłam się w środku nocy i spojrzałam przez okno.
Szczęśliwie zakochani machali do mnie z księżyca.
|
|
 |
|
Kłócimy się tylko o to kto kogo bardziej kocha.
|
|
 |
|
- Ja nie potrafiłam. Na szczęście spotkałam na drodze wspaniałych ludzi, którzy pokazali mi jak się śmiać, kochać, jak czuć się szczęśliwą...
- to pewnie nauczyli Cię też i płakać.
- nie, płakać nauczyłam się sama. Wtedy gdy odeszli bez słowa pożegnania.
|
|
 |
|
W pewnym momencie jesteś tak przyzwyczajona do samotności, że tracisz zdolność kochania.
|
|
 |
|
Chodzi o tą bezgraniczną pewność, że ktoś jest, że czuje to samo.
|
|
 |
|
Ja uwielbiam kiedy nasze ciała są złączone,
Uwielbiam kiedy cały w Twoich objęciach tonę,
|
|
 |
|
Zawsze jest trochę prawdy w każdym: żartowałem. Trochę wiedzy w: nie wiem. Trochę emocji w słowach: nic mnie to nie obchodzi i trochę bólu w każdym: u mnie w porządku.
|
|
 |
|
Zobaczyłam dziewczynę, na pozór szczęśliwą, stwarzała aurę niezależnej i silnej, jedyne co ją zdradzało to oczy. Gdy przyjrzałam się bliżej, ujrzałam w nich smutek, łzy, cierpienie i ból idący wraz z nieprzespanymi nocami. Rozpacz ścisnęła moje serce, tym bardziej, że patrzyłam w lustro.
|
|
 |
|
Gdy Bóg rozdawał inteligencję, to musiałeś być w kiblu.
|
|
|
|