 |
|
czasem jest ciężko powiedzieć komuś, że się go potrzebuje.
|
|
 |
|
nie wiem o co chodzi. kiedy wszystko się tak pięknie układało, nagle musi się jeszcze piękniej niszczyć. nie mam już siły na kolejne podniesienie się. passuję
|
|
 |
|
- Prześpię ze 3 dni, to może przestaną puszczać Lewandowskiego w telewizji. - Nom, cały czas słyszę. - Wiadomości-lewy, sport-lewy, jeszcze lewy w pogodzie to pierdolnę... - Kurwa, nawet na redtubie jest reklama o lewym. / :S
|
|
 |
|
nigdy nie potrafiłam zrozumieć dziewczyn, które muszą wybierać między dwoma chłopakami, między tym co czują, a co jest dobre. teraz już doskonale wiem jak to jest. kocham zarozumiałego skurwiela, który ma gdzieś to co czuję, a obok jest mężczyzna, któremu widzę, że na prawdę mu na mnie zależy. wybór wydaje się łatwy, prawda? zaufaj mi, że jest ciężej niż sobie wyobrażałam. nie było go tak długo, miał mnie gdzieś, nie odzywał się, nie zauważał mojej obecności. a teraz kiedy pojawił się on, nagle zaczyna od nowa. całuje mnie, kiedy odpisuję na wiadomość tego drugiego. ciągle przytula. robi wszystko co lubiłam w nim najbardziej. nie wiem co mam zrobić. nie chcę aby ktokolwiek cierpiał, ale nie mogę tego tak dłużej ciągnąć. tylko jak mam podjąć odpowiednią decyzję, kiedy moje serce jest tak bardzo rozdarte?
|
|
 |
|
Zamiast spać patrzyłam jak oddychasz, jak drgasz przez sen, jak nieświadomie się uśmiechasz.
|
|
 |
|
Od kłamstwa, do wielu kłamstw - różne oblicza. Dla niektórych kłamstwo, to już nie wiem, sposób życia.
|
|
 |
|
Miłości na kłamstwach nie zbudujesz.
|
|
 |
|
Wiem, że bardzo trudno mnie kochać ale chyba łatwo zobaczyć miłość w moich oczach.
|
|
 |
|
Kochając jednocześnie dwie osoby wybierz tą drugą, bo jeżeli naprawdę kochał byś tą pierwszą, nie zakochał byś się w tej drugiej.
|
|
 |
|
Stoję przed lustrem i zastanawiam się co jest takiego we mnie, w moich oczach, a może w krwi, że zasłużyłem na karę, która ma trwać całe życie. Czemu zostałem skreślony jak źle napisany wyraz? Przecież to nie ja trzymałem długopis, nie ja pisałem każdą literę, nie ja źle się stworzyłem. Co sprawia, że ludzie widzą we mnie niepotrzebny przedmiot, który ciąży i zajmuje miejsce? Czemu tak się dzieje, że tak szybko zostaje oceniony, przez to, że ktoś mnie podarł na kawałki i wyrzucił jak śmiecia? Czemu teraz wszyscy widzą we mnie śmiecia i umieszczają mnie do w koszu? Czemu przez jedną osobę ludzie nie widzą we mnie człowieka? Przecież wyglądam jak oni. Jak każdy inny człowiek. Czemu błądzić jest rzeczą ludzką, mi nie wolno? Czemu każda moja porażka to Wasz powód do wbijania gwoździ do mojej trumny? Może i masz rację, może masz prawo wbić we mnie tusz robiąc we mnie dziurę, zgnieść i wyrzucić do kubła na odpady mówiąc: przecież to tylko śmieć.
|
|
 |
|
na prawdę? chcesz robić mi kolejną awanturę o to, że chcę ściąć włosy? nie powstrzymasz mnie. możesz narzekać, że "rozwalam sobie ucho" tunelem, głodzę się, wyniszczam przez brak snu i alkohol, ale włosy zetnę czy ci się to podoba czy nie. muszę to zrobić dla siebie. nie dla kogoś. muszę zmienić całe swoje życie. wierzę, że jeśli uda mi się przekroczyć granicę ścięcia włosów, na które tak długo pracowałam, wszystko inne stanie się dziecinnie proste. może będę żałować, może nie będę mogła spojrzeć w lustro, ale zrobię to. nie zaprzestanę tworzenia "nowej mnie" przez to, że tobie się to nie podoba. powinnaś mnie wspierać, podtrzymywać na duchu, cieszyć się ze mną, dopingować mnie, a nie na każdym kroku obniżać o dwa w dół ciągle krytykując, mamo.
|
|
|
|