 |
|
osiemnastkowo u Endzi! ; DDDDDDDDDDDDDDDDD ; *
|
|
 |
|
bez Ciebie zdarta bania...
|
|
 |
|
Dziś do ludzi podchodzę z dystansem, bo choć
morde ma brata w środku może mieć łajze.
|
|
 |
|
czasami osoba , od której niczego nie oczekujesz,
staje się, osobą bez której nie możesz się obejść.
|
|
 |
|
biegnę dać sobie radę. bez Ciebie. po drodze upadam, zahaczając obcasem o krawężnik. ale za każdym razem podnoszę się, prymitywnie otrzepując moją sukienkę. przecież leżenie plackiem na chodniku jest równie owocne co miłość względem Ciebie. równie korzystne.
|
|
 |
|
siedzę sobie znowu z butelką w dłoni, nie zastanawiam się czy to już alkoholizm..
|
|
 |
|
rozum zluzował lecz serce się spina.
|
|
 |
|
szacunek i respekt dla tych co już pomogli.
|
|
 |
|
nie tak miało być wiesz..
|
|
 |
|
zobaczywszy, spodobawszy, polubiwszy, zakochawszy. ♥
|
|
 |
|
są ludzie straszni. nie mów, że nie, przecież znasz ich.
|
|
 |
|
rozumiemy się bez słów i to nie raz, za nami przecież niejedna afera. jeśli przyjaźń ma być, niech będzie szczera.
|
|
|
|