 |
|
Spojrzeliśmy na siebie, szukając słów, które nie istniały.
|
|
 |
|
'' Potrzebuje chłopaka który na imprezie, nie zapomni ze ma dziewczynę. ''
|
|
 |
|
zamiast kolęd, rap. zamiast śniegu, deszcz. zamiast pierników, petitki. zamiast barszczu, cola. zamiast choinki, jedna wielka lipa. zamiast Jego - samotność. [ yezoo ]
|
|
 |
|
To jest miejsce, które pozwala mi ukształtować uczucia. | kiwiki
|
|
 |
|
Wiesz, tutaj wychodzi problem związku na odległość, bo każde ma swoje życie, innych znajomych itd, gdy druga osoba jest w naszym życiu cały czas obok, to automatycznie dopasowujemy swoje życie do niej i ona swoje do nas, ale gdy jest odległość nie ma tego na co dzień, to nie da się tego dopasować. | kiwiki
|
|
 |
|
Podczas lekcji polskiego, nauczycielka zadała nam pracę, aby w trzech słowach napisać czym dla nas jest miłość. Bez zastanowienia pierwszym słowem jakie napisałam było 'On'. Skreśliłam je. Napisałam zrozumienie, poświęcenie i troska. Dziwnym trafem mnie spytała jako pierwszą co napisałam. Przeczytałam. Tylko Twoje imię cały czas odbijało mi się od ścian czaszki i nie pozwalało się skoncentrować aż do dzwonka. | kiwiki
|
|
 |
|
jesteś pusta, jak butelka po wódce.
|
|
 |
|
pewnie łudzisz się, czy On jutro wyśle Ci życzenia. o ty naiwna. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Coraz częściej używam 'przepraszam'. | kiwiki
|
|
 |
|
w zajebiście szerokich dresach i z wielkim rozczochranym kokiem na głowie siedzę i zapuszczam dobry rap na laptopie. niby sprzątam pokój, a w efekcie napawam się zapachem perfum z playboya od mamy. popijam schłodzoną colę i zajadam się czekoladkami merci. czytam świąteczne kartki od przyjaciół , co chwilę wybuchając śmiechem. gdy nagle do pokoju wchodzi On. z bukietem kilkudziesięciu róż, czapką Mikołaja na głowie i swoim zajebistym uśmiechem klęka przede Mną. przeprasza za wszystko próbując przekupić Mnie swoim pociągającym uśmiechem. nie wiem kiedy i nie wiem jak, ale nasze usta znów się złączyły. chyba Mu wybaczyłam. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Siedzę sama w pokoju, szum laptopa walczy o przewagę z ciszą i tylko lampki choinkowe porozwieszane na meblach dają nikłe światło. Tak, teraz jest faza 'dół'. Brak mi Ciebie, cholernie. Mało mam wspomnień, którymi mogłabym ten dół zasypać, bo 'my' składamy się głównie z godzin przegadanych na skype, wieczorów spędzonych na gadu-gadu i nocnych esemesów, które nie zbyt nadawałyby się do publikacji. Nadzieję pokładam w przyszłości, że w niej koszyk z napisem 'nasze' zapełni się po brzegi. | kiwiki
|
|
|
|