 |
Te ktorym juz wpadlem w oko niech sie nie niepokoja moimi zamilknieciami, a tym ktorym w oko wpadne niech wiedza, ze moje zamilkniecia wynikaja z tego, iz nie moge caly czas posiwecac mojego czasu obu tym sortom pan, kobitek.
|
|
 |
aresztuje ja za zaklocanie porzadku w moich spodniach
|
|
 |
Przyjdź do mnie nago, nago,nago...dzinę ósmą.
Będziemy się pier, pier,pier...nikami dzielić.
Będziemy się ruch, ruch,ruchu...drogowego uczyć
|
|
 |
-przesylam ci te obrazki poniewaz mnie smiesza,
- sciagnij spodnie i pokaz wacka do kamery tez chce sie posmiac :D/ zatrzymana
|
|
 |
''
Jeśli masz być tak trochę, niby obok, ale daleko, za daleko, bo nie będę czuć gorąca Twojej dłoni na swoim policzku, te kilkadziesiąt centymetrów dalej, to nie, nie chcę Cię obok zawsze i na zawsze. Chcę czuć Cię najbliżej, rozumiesz? I nie chcę dystansu. Nigdy. I pragnę chociażby chorych relacji między nami, kiedy na co dzień będziemy sobie obcy, mijając się na ulicy bez żadnych słów, a co kilka nocy spotkamy się u mnie czy u Ciebie, z winem, nie myśląc i nie znając żadnych pieprzonych granic.'' / ?
|
|
 |
Wiem na kogo mogę liczyć, pójdą za mną za darmo. Ty przelicz swoich na setki i zapłać im za lojalność.
|
|
 |
Ohhh slodka klaudio chodz podepnij sie pod moje wifi
|
|
 |
Czemu wszystkie dobre rzeczy dobiegają końca?
|
|
 |
nie martw się jeśli jesteś teraz singlem albo ktoś cię zostawił. Bóg patrzy na Ciebie i mówi: 'a tego człowieka zachowam dla kogoś wyjątkowego!'
|
|
 |
W końcu się poddajesz.
Nie walczysz, nie krzyczysz, nie płaczesz. Patrzysz obojętnym wzrokiem na to, co cię otacza i nie potrafisz już zrozumieć o co było to zamieszanie. Nie interesuje cię już czy ktoś odejdzie albo czy może zranić. Zgadzasz się na wszystko.
Umarłaś, sama przyznaj.
|
|
 |
Dziś mogę być tak samo obojętna jak Ty byłeś wczoraj.
Mogę powiedzieć, że wszystko jest już w porządku chociaż to będą kłamstwa. W tej bezsensownej bajce jaka nam się kiedyś wydawała tęczą na niebie, coś prysło.
|
|
 |
Malujesz rzęsy , dokładnie rozprowadzasz błyszczyk na ustach , zakładasz swój ulubiony sweterek , który tak wspaniale podkreśla kolor twych oczu . Przed wyjściem jeszcze raz spoglądasz w lustro i posyłasz całkiem wiarygodny uśmiech swojemu odbiciu . Wychodzisz . Spotykasz go . Spędzasz z nim czas , rozmawiając , śmiejąc się . Nawet pozwolisz mu się przytulić , a na pożegnanie może nawet go niewinnie pocałujesz . Wrócisz do domu i pewnie się uśmiechniesz pod nosem na wspomnienie tego miłego spotkania . A potem wyciągniesz spod poduszki zdjęcie mężczyzny , którego kochasz najmocniej jak tylko potrafisz , całym swoim sercem i szlag trafi dobry humor spowodowany wcześniejszym spotkaniem. No kogo ty chcesz , dziewczynko , oszukać ?
|
|
|
|