 |
|
' Ci co wybrali ból, aby prawdy dotknąć. '
|
|
 |
|
' Chciałbym zapomnieć, czasem chciałbym odejść. Spalić marzenia, bo dla nich mnie już nie ma, odejść. '
|
|
 |
|
' Teraz chłonę to co wraca do mnie lecz czas nie zawraca wspomnień. '
|
|
 |
|
' Ja chcę odrzucić ten lament i poczuć dreszcze na plecach. Odnaleźć szczęście, obiecać Ci serce, więcej nie uciekać. '
|
|
 |
|
' A ja doceniam wspomnienia i każde miejsce, bo każde z tych spraw warunkuje to kim jestem. '
|
|
 |
|
' Znów goje rany przez te moje plany. '
|
|
 |
|
Tu każdy ma rolę, misje, Ty swoje rób, bo ktoś nie może spać, żeby ktoś spać mógł.
|
|
 |
|
Jej oczy momentalnie przepełniły się łzami. oderwała wychudzone ciało od powierzchni białej ściany, przełykając z trudem ślinę. podparła sine ciało dłonią powoli kładąc się na łóżku. przetarła mokre od wody usta czując, jak jedna z przed chwilą połkniętych tabletek z trudem przeciska się w przełyku. złapała oddech i uwalniając z silnego uścisku pięść, kolejny raz znów próbowała pożegnać się z tym światem. [ yezoo ]
|
|
 |
|
" zniknęły marzenia o nieskończonych możliwościach i nadzieje na lepsze jutro "
|
|
 |
|
" Łzy wypływały w równych odstępach, jedna za drugą, jak na taśmociągu w fabryce. Nabrzmiewały - spadały... nabrzmiewały - spadały... nabrzmiewały - spadały... po jednej za każdą z rzeczy, które dziś utraciła. Nadzieję. Wiarę. Pewność siebie. Dumę. Poczucie bezpieczeństwa. Zaufanie. Niezależność. Radość. Piękno. Wolność. Niewinność."
|
|
 |
|
Zawsze suko traktowałam cię jak dziwkę, to chyba proste.
|
|
 |
|
Los wszystkich ludzi zapisany jest w niebie, nie wierzysz w Boga? Jezus wierzy w Ciebie.
|
|
|
|