 |
|
Nie mam już ochoty na miłość ani na to wszystko. Rozpierdala mnie to od środka, z dnia na dzień jest coraz gorzej.
|
|
 |
|
- zakochałam się w Tobie.
- tak? czemu?
- sama nie wiem. do reszty mnie już chyba pojebało.
|
|
 |
|
- kochasz mnie?
- bardziej niż na to zasługujesz.
|
|
 |
|
Chodź, poudajemy, że zwariowaliśmy na swoim punkcie.
|
|
 |
|
- Masz jakiś inny głos.
- Mam taki głos jak jestem szczęśliwa.
|
|
 |
|
Uwielbiałam gonić Cię wzrokiem, ukradkiem spoglądać co robisz i szybko zmieniać kierunek patrzenia, byś przypadkiem tego nie zobaczył.
|
|
 |
|
Kiedyś jak będę pijana, zadzwonię do Ciebie i powiem jak cholernie Cię kocham i jak mi na Tobie zależy. A na drugi dzień będę mówiła, że nic nie pamiętam.
|
|
 |
|
Najgorsze,są chwilę, gdy leżąc na podłodze ze słuchawkami, w uszach,uświadamiasz, sobie, że do niczego nie dążysz, że nie masz nikogo, komu by ciebie brakowało, że tak naprawdę nie masz nic.
|
|
 |
|
Do ślubu pójdę w takiej sukni, że będziesz żałował, że to nie Ty jesteś panem młodym.
|
|
 |
|
A może to na tym właśnie polega? Ty musisz przestać kochać żeby jemu zaczęło zależeć.
|
|
 |
|
Tak profesjonalnie udawał że mnie kocha, że przez chwilę uwierzyłam.
|
|
 |
|
Ludzie rodzą się dobrzy, to otoczenie zmienia ich w takich skurwysynów.
|
|
|
|