 |
|
mów za plecami ludzi tyle,
ile miałbyś odwagę powiedzieć im prosto w oczy.
|
|
 |
|
-ahh! te motyle w brzuchu.
-tak na ciebie działam?
-chciałbyś. tak na mnie działa kartkówka z chemii.
|
|
 |
|
nawet kiedy słońce przestanie świecić, kiedy nie będzie komórek, nk zniknie, ja i tak będę Cię kochać. a nawet niech mnie piorun pierdolnie.
|
|
 |
|
Nie, to nie tak, że ja jestem pesymistką, Ja po prostu spoważniałam, Ale tylko wobec życia.
|
|
 |
|
Powiesiłam płaszcz na wieszaku i usiadłam na krawędzi łóżka. Wzięłam do ręki kolorowe pismo i przewertowałam kilka stron. Łza spłynęła mi po policzku, za nią następną i kolejne. Przetarłam oczy i próbowałam czytać, ale po chwili obraz zupełnie się rozmazał. Ogarnęła mnie złość. Miałam ochotę czymś rzucić, czymkolwiek, wyładować frustrację, która gromadziła się we mnie już od dawna. Jak to możliwe, że nic, dokładnie nic mi nie wychodzi? Za co się wezmę, porażka. Czego nie dotknę, plajta. Dlaczego zdradziecka natura obdarzyła mnie pragnieniem twórczego życia, kiedy do niczego, absolutnie do niczego się nie nadaję?!
|
|
 |
|
Jestem księżniczką tak popierdoloną, ale i tak słodką że w sukience z różowego tiulu skopie ci dupę czarnym glanem i powiem: "tu będzie stał mój jebany zamek”
|
|
 |
|
budzę się o 3 w nocy i wkurwiona, odpalam papierosa. znowu mi się śniłeś.
|
|
 |
|
Brał mnie za tą grzeczną dziewczynkę, dopóki nie zobaczył mnie z papierosem w ręku i plastikowym kubkiem wypełnionym tanim winem.
|
|
 |
|
chce rozebrać Cię na czynniki pierwszę, ciekawe czy w środku też jesteś taki złożony?
|
|
 |
|
zachód słońca, tanie wino, polana w środku lasu i Ty, tak niewiele mi dziś potrzeba, a jednak nie ma nic:(.../happyending
|
|
 |
|
bo gdy mówię sobie ` dzisiaj będzie dobry dzień to mam wrażenie że nawet drzewa, które mijam się do mnie uśmiechają:).../happyending
|
|
|
|