 |
|
- Musisz przyjechać, potrzebuję pomocy! - Co się stało? - Mój miś jest w praniu i nie mam z kim spać, a jestem pewna, że dzisiejszej nocy wielkie potwory wyjdą z szafy i będą chciały mnie zjeść.
|
|
 |
|
palec pod budkę, bo za minutę zakręcamy wódkę
|
|
 |
|
jeśli opowiadam Ci o sobie, swoim życiu, problemach, dylematach - ufam. jeśli Ty powtarzasz to innym, rozpowiadasz na prawo i lewo - z miejsca stajesz się w moich oczach skończoną szmatą.
|
|
 |
|
Z sarkazmem przez życie, w świat ironii.
|
|
 |
|
Chodź, pokażę Ci miasto z perspektywy chmur.
|
|
 |
|
Totalnie różni, a jednak tacy sami.
|
|
 |
|
koniec pierdolenia o tym, czego nie ma.
|
|
 |
|
Siemasz kwiatuszku, prezentujesz się konkretnie .
|
|
 |
|
Niestety, człowiek najbardziej nienawidzi kogoś, na kim mu kiedyś zależało.
|
|
 |
|
Nie chcę zapomnieć. Chcę żeby przestało boleć.
|
|
 |
|
Co jeszcze chciałabym? Nie wiem. Może weź mnie do siebie, zagraj na gitarze i niech twój brat wpadnie pytając nas czy chcemy "Monte". Wtedy byłoby idealnie.
|
|
|
|