 |
|
Koniec dnia, kolejna noc
klikania czas nie zatrzyma nikt nas.
Jesteś Ty jestem ja
początek gry, emocji w nas
pożądanie rozpala me myśli
uwodzenia Twa magia i siła
tracę głowę, wzrok i nadzieję
dobrze wiem że to... wirtualne jest
|
|
 |
|
Samotnie leży, marzy o tym
Kiedy Ty przytulasz mnie
Zamykam oczy
Ale Ty, jesteś tylko moim snem
Odpowiedz znam
choć rani mnie (ten realny świat)
los mi szanse dał
i pokazał że moja miłość to wirtualna jest,
|
|
 |
|
Klikasz Ty klikam ja,
tak co noc zaczyna się gra.
Sama Ty samotny ja
portal i my to łączy nas.
Chcę zobaczyć Twoje spojrzenie,
chce usłyszeć twoje milczenie,
chce dziś poczuć smak Twej miłości
tylko Ona wirtualna jest
|
|
 |
|
Podniesionym głosem mówiła w jego przepełnione złością oczy. Krzyczała, że go nienawidzi, że jest najgorszym skurwysynem jakiego spotkała. Płacz uniemożliwiał jej kontynuowanie monologu. Jedyne co była w stanie wydusić to " Weź mnie kurwa przytul, bo już nie mogę " . [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Nie mam pomysłu jak zmienić to wszystko. Tak, wiem kotku po prostu nam nie wyszło. [ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Usiądź. Popatrz w niebo i pomyśl o mnie. Ja też tak zrobię.. Siądę na zimnych płytkach balkonu podkurczając kolana do siebie i okrywając się różowym kocem. Wyciągnę kciuk przed siebie i zamknę jedno oko. Tak jak mnie uczyłeś. Pamiętasz ? Pamiętasz moją radość kiedy schował się on za małym koniuszkiem mego palca. Razem staliśmy śmiejąc się w głos. Teraz.. Teraz tylko delikatnie się uśmiecham a po policzku spływają mi łzy. Tęsknię. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Uśmiecham się . Cały czas się uśmiecham. Nawet do ścian, które pamiętają tylko nocne łkanie do poduszki. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Tak długo czekała na to spotkanie. Tak dawno przecież się nie widzieli. Droga na stację PKP trwała krócej niż zwykle. Weszła na peron i usiadła na ławce. Wyciągnęła z kieszeni telefon na którym widniała koperta . "Czekasz na mnie ?" Uśmiech od ucha do ucha i szybkie wysłanie "Tak." Popatrzyła jeszcze na godzinę i schowała telefon z powrotem do kieszeni. Całe 10 min. Miała całe 10 min, które ciągnęły się dziwnie długo. Nagle w oddali słychać pociąg. Zerwała się na równe nogi. Pociąg wjechał na stację. Serce biło jej jak szalone. Ręce drżały. Otworzyły się drzwi .. Wysiadło sporo osób a jego nadal nie było. Spuściła głowę. Spojrzała ponownie i zobaczyła go wysiadającego z bagażami. Uśmiechnęła się i poszła w jego stronę. Rzucił Torbę na ziemię i rozłożył szeroko ramiona, w które mu wpadła. Uniósł ją wysoko tuląc do siebie. Postawił ją a ona wyszeptała mu do ucha. "Tęskniłam". nie zdążyła powiedzieć nic więcej. Zamknął jej usta pocałunkiem. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Kocham każdy z płatków śniegu na jego ciemnych rzęsach
|
|
 |
|
byłam 'tą jedyną' już wiele razy
|
|
 |
|
Ostatni list.. wszystko Ci opowiem w nim i spalę go na koniec..
|
|
 |
|
Najpierw pokochaj moją duszę.. Dopiero później będziesz mógł kochać moje ciało..
|
|
|
|