 |
|
codziennie rano patrząc w przeznaczenia lustro. sam siebie oszukuję, widząc w marzeniach cud, ziom.
|
|
 |
|
what if I... had a thing on the side? made ya cry? would the rules change up? or would they still apply? if I played you like a toy? sometimes I wish I could act like a boy.
|
|
 |
|
wish we could switch up the roles and I could be that... tell you I love you, but when you call I never get back.
|
|
 |
|
jesteś dla mnie tak daleka, zimna tak jak sztylec lodu. dlatego ranisz mnie, nie wiedząc o tym, jak mocno ja kocham Cię...
|
|
 |
|
dlaczego kochamy się tylko w snach?
|
|
 |
|
wiesz, kiedyś zabłądziłem w snach, no bo szukałem tam Ciebie...
|
|
 |
|
to nic, że kraty mała, pocałuj mnie ten jeden raz.
|
|
 |
|
to dziwne, lecz wyrok w Twoich oczach jest. nie boję się, o nie, no bo Ty kochasz mnie.
|
|
 |
|
to Ty, nie oni, musisz osądzić mnie. cała ta reszta, nie, nie ważna jest.
|
|
 |
|
ja wiem, to był mój niewybaczalny błąd. to Ty mówiłaś mi, ten świat wcale nie jest taki zły.
|
|
 |
|
więc dobrze jeśli chcesz, przyrzekam Ci, już nigdy nie będzie między nami krat.
|
|
 |
|
dlaczego boisz się? to co najgorsze za sobą mam.
|
|
|
|