 |
i nie myśl sobie,że jak miniemy się sam na sam na ulicy to przejdę koło Ciebie uśmiechając się lekko, bo wręcz przeciwnie,przystanę i wykrzyczę CI prosto w twarz co o tobie myślę, nie patrząc na dziwnie przyglądających się ludzi.
|
|
 |
i od kiedy zjawiłęś się ty, wszystko stało się nie ważne.;*
|
|
 |
i codziennie wmawiam sobie,że płaczę ze szczęścia.
|
|
 |
optymistką byłam wtedy kochanie, kiedy powiedziałeś mi,że weźmiesz mnie na spacer, a ja Ci uwierzyłam.
|
|
 |
nie lubię zimy.. bo nie umiem pisac esów w rękawiczkach..;]
|
|
 |
a pisząc bibliografię do tematu cierpienia,uznałam,że moje życie byłoby najlepszym przykładem. |kathariinaa
|
|
 |
a ja lubię spędzac z toba te nasze wspólne niedzielne wieczory, gdy leżysz u mnie na łóżku i śpisz sobie słodko,a ja wtedy głaszczę Cię po głowie i zastanawiam się co ci sie sni.. |kathariinaa
|
|
 |
a gdy zobaczyłam CIe po tylu latach pod moim domem z różą w ręku i spuszczona głową, nie wiedziałam co myśleć, postanowiłam wrócić do przyjaciółki, bo nie chciałam zacząć znowu przez ciebie cierpieć.|kathariinaa
|
|
|
|