 |
|
znalazłam koniczynę , dokleiłam do niej czwarty listek i do końca dnia z uśmiechem na twarzy, udawałam, że mam dzisiaj szczęście.
|
|
 |
|
będę powtarzać, że cię kocham co miesiąc, raz na tydzień. codziennie, nawet co minutę. tylko uwierz. i odwzajemnij.
|
|
 |
|
i żeby cię zaniosło na Syberię za moje krzywdy, skurwysynie.
|
|
 |
|
nie potrafiła opanować gwałtownego bicia serca, kiedy ją dotykał. nie umiała powstrzymać się przed szukaniem go wzrokiem . nie potrafiła usunąć go z myśli. lubiła z nim być, podobało jej się to, jak się przy nim czuła, uwielbiała jego milczenie i jego słowa.
|
|
 |
|
jak nie chcesz to nie musisz być najwazniejsza osobą w moim życiu, prosić się nie będę.
|
|
 |
|
proszę , kocham cie szalenie , uuu awaria KOCHAM CIĘ JAK WARIAT !
|
|
 |
|
po co dzwoniłeś i wypytywałeś gdzie i z kim jestem skoro Ci nie zależało ? dlaczego ciągle chciałeś się ze mną widywać skoro miałeś wylane ? dlaczego mnie całowałeś, przytulałeś, dotykałeś skoro podobno nic nie czułeś ? dlaczego pozwoliłeś, żebym się w tobie za...kochała, skoro wiedziałeś , że nie chcesz ze mną być ?
|
|
 |
|
a wiesz, że mam taka cichą nadzieje, że tęsknisz bardziej ode mnie?
|
|
 |
|
nie odpisywałam zaledwie kilka sekund , a on już się niepokoił . taki mój osobisty anioł stróż.
|
|
 |
|
jakby nie znał angielskiego to kurde bym do niego podeszła i powiedziała - I love you.
|
|
 |
|
i spraw Boże, żebym ogarniała, tak jak nie ogarniam. amen.
|
|
 |
|
A teraz kur.wa patrz i płacz! Bo już nigdy nie będziesz mnie miał!
|
|
|
|