 |
|
' jeżeli masz mi coś do zarzucenia, to zarzuć mi ręce szyję. ' ♥
|
|
 |
|
opowiem ci bajkę. pewnego razu księżniczka weszła na swojego fejsa i zobaczyła zaczepkę od księcia z sąsiedniego królestwa. odkliknęła i tak zaczęła się ich historia. pisali tak ze sobą parę tygodni, aż księżniczka postanowiła się spotkać z księciem w realnym świecie, a więc zjawił się u niej. z początku nie rozmawiali zbyt dużo, a kiedy już zapadł mrok i książę musiał spadać. na pożegnanie przelizał księżniczkę u powiedział 'fajna jesteś, ale nie dla mnie. narka". po jakimś czasie okazało się, że książę miał już wcześniej jedną księżniczkę, która złamała mu serce i teraz w zadośćuczynieniu traktuje inne księżniczki jak szmaty. morał z bajki? chłopaki z królewskich rodzin to też kretyni.
|
|
 |
|
nie potrzebuję esów na dzień dobry i dobranoc, wystarczy jedna rozmowa dziennie. wydaje mi się, że lepsze jest spotkanie twarzą w twarz.
|
|
 |
|
nie jestem księżniczką, ale chociaż raz mógłbyś zachować się jak rycerz.
|
|
 |
|
nie chwyta mnie za serce historia naszej miłości. boli mnie tylko nasza głupota, przez którą nasza bajka zamieniła się w dramat.
|
|
 |
|
Śpieszmy się kochać chłopaków, tak szybko głupieją.
|
|
 |
|
Zobaczyłam go na plaży, tak jak wtedy patrzył się na mnie i uśmiechał. Tym razem to nie był real, tylko sen, więc zanim kiedy drugi raz spojrzałam się w jego stronę już go tam nie było.
|
|
 |
|
" Jeżeli nie możesz dojść do siebie, to chodź do mnie." ♥
|
|
 |
|
naucz się słuchać, czasami szansa puka bardzo cicho.
|
|
 |
|
kto pyta, nie błądzi. więc pytaj, jeśli masz jakiekolwiek zastrzeżenia dotyczące nawet błahej rzeczy.
|
|
 |
|
spotkali się dwa razy. obyło się bez długich rozmów, które nie raz prowadzili na różnych komunikatorach internetowych. nie wiedziała co ma robić. cisze zapełniała muzyka puszczana z jego telefonu i niezbyt częste rozmowy. po jakimś czasie spędzonych w jego objęciach na hamaku zdała sobie sprawę, że może o to właśnie chodzi. o to by nie odzywać się nie potrzebnie, gdy jest dobrze. tydzień potem dostała esemesa "stara widziałam go jak lizał się z tą laską, tą jego niby przyjaciółką. wiesz którą...". dla niej było wiadome, że wtedy gdy nie odbierał był z tamtą. łzy napłynęły jej do oczu, a nogi zmiękły. osunęła się po ścianie na podłogę ukrywając twarz w dłoniach. powiedziała tylko ; jak głupim trzeba być, żeby dać się tak omamić jak ja się dałam.
|
|
 |
|
nie trać czasu na kogoś kto nie ma ochoty marnować go z tobą.
|
|
|
|