 |
|
gdybym mogła tak bezczelnie śmiać się życiu w twarz, to uwierz, nie wyrobiłabym ze śmiechu. / pozornie.
|
|
 |
|
imponował mi. był taki wyluzowany. wychodził gdzie chciał, mówił co ślina przyniosła mu na język, palił, pił i przeklinał. mimo tych wszystkich negatywnych cech i zachowań, kochałam go. przy nim byłam taka wolna. byłam sobą. zaufałam mu. tak cholernie bardzo, chciałam mieć go zawsze przy sobie. chciałam, żeby był zawsze, bez względu na wszystko. a przez tą całą ' wielką ' miłość, zraniłam sama siebie. / pozornie.
|
|
 |
|
zajeb focha i miej nadzieję, że jutro będzie lepiej. / pozornie.
|
|
 |
|
pamiętasz momenty, gdy byłaś tak bezsilna. pamiętasz chwile, gdy siedziałaś przy oknie z kubkiem gorącej herbaty i myślałaś co on teraz robi. co mu przeszkodziło w tym by do ciebie napisać. zastanawiałaś się godzinami. ściskałaś telefon w ręku, zero oznak życia. nie wytrzymujesz, dzwonisz do niego, włącza się automatyczna sekretarka. pamiętasz te chwile, gdy chciałaś, żeby był przy tobie, a on w najlepsze bawił się z twoją kumpelą na urodzinach przyjaciela? zapamiętaj, bo takich bolesnych chwil się nie zapomina. / pozornie.
|
|
 |
|
zaczynam nowe życie.. bez Ciebie a z Nim.
|
|
 |
|
14:14, taak taak ja o Tobie też ♥
|
|
 |
|
na Ciebie zawsze miałabym ochotę, nawet jeśli smakowałbyś jak te ochydne oliwki. / veriolla
|
|
|
|