 |
|
żadna technologia nie jest wstanie zastąpić bezpośredniego kontaktu z drugą osobą . / demoty.
|
|
 |
|
siedzieliśmy na plaży. kiedy się do niego wtuliłam, on delikatnie odgarnął moje włosy. szeptał mi do ucha, jak bardzo mnie kocha. moje łzy kapały na jego bluzę. wiedziałam, że to już koniec. że nas już nie będzie. nasze drogi się rozejdą i powrócimy do własnych bajek. nie chciałam tego. myśl o tym, tak bardzo bolała. świadomość, że to prawdopodobnie nasze ostatnie spotkanie, rozpierdalała mnie od środka. tak długo na siebie czekaliśmy, a kiedy się spotkaliśmy i uświadomiliśmy sobie, że nasze serca biją w jednym rytmie, pierdolona rzeczywistość wszystko pokomplikowała. złapał mój podbródek i uniósł moją głowę do góry. nasze wargi spotkały się. mimowolnie zamknęłam oczy. wczułam się w ruchy naszych ust. chciałam poczuć ostatni raz jego smak. być może to był nasz ostatni pocałunek. nie chciałam tego zmarnować. chciałam, żeby ta chwila trwała wiecznie.../ mojekuurwazycie
|
|
 |
|
- kochanie muszę Ci coś powiedzieć. - wyszeptała za jego plecami. - nie mam czasu teraz. - rzucił i dając jej buziaka odszedł. - ale to ważne. - krzyknęła za nim ale on nawet się nie odwrócił. następnego dnia napisała mu smsa że chce się spotkać, nie odpisał. wieczorem wyszła z domu do przyjaciółki, szła ciemną głuchą ulicą gdzie nie było nikogo. złapał ją od tyłu i przycisnął do ściany. - ty szmato, zdradziłaś mnie. czemu mi nie powiedziałaś? - krzyczał zagryzając wargę. - chciałam ci powiedzieć ale nawet nie miałeś dla mnie czasu. - syknęła. wtedy on uderzył ją z całej siły, upadając uderzyła głową o schody. skopał ją po brzuchu i uciekł. na drugi dzień znaleziono jej ciało, nie żyła. a on nie przyszedł na pogrzeb bo zaliczał na imprezie następną.
|
|
 |
|
nie chciałam wracać do tej nędznej rzeczywistości. tam było dobrze. zajebiści ludzie, zajebista atmosfera i on. teraz nie ma niczego. wszystko się skończyło. trzeba powrócić do prowadzenia normalnego trybu życia. ale czy dam radę ? nie sądzę. wspomnienia z ostatnich 10 dni przywołują łzy szczęścia i smutku. to już nie wróci i właśnie z tym faktem najtrudniej mi się pogodzić. / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
Czasami chciałabym być suką,wiesz,taką jebaną egoistką i mieć na to wszystko naprawdę wyjebane..
|
|
 |
|
Wariatek się nie kocha .Wariatki można lubić . Niektórzy je nawet uwielbiają . Wariatki śmieszą . Wkurzają . Rozbawiają . Są świetnymi kumpelami . Potrafią słuchać . Można im się zwierzać . Ale nigdy nie będą Najważniejsze . Bo przecież to tylko wariatki . I w końcu przestają być potrzebne ... Są za głośne . I niewielu wie, że one też mają uczucia . I potrafią płakać . Wariatek się nie kocha . Nie od tego są . Może za mało im zwyczajności po prostu ? Bo z wariatką trudno jest długo wytrzymać . Może dlatego są niekochane ? Wariatek się nie da pokochać . Tak prawdziwie . Do bólu . Wariatki zawsze będą tylko wariatkami . Jestem wariatką .
|
|
 |
|
.. I móc wziąć Cię za rękę , a potem iść z Tobą na drugi koniec tęczy...
|
|
 |
|
Spójrz w lustro i zobacz pozornie szczęśliwego człowieka. Tak,tak, pozory mylą. I to nawet nie wiesz jak bardzo...
|
|
 |
|
Nie rezygnuj z celu tylko dlatego ze jego osiągniecie wymaga czasu. Czas i tak minie .
|
|
 |
|
-Twoje imię pojawiło się w moim pamiętniku 146 razy... -To mało.. -Mało?! Człowieku! Pamiętnik pisze od wczoraj !
|
|
 |
|
Mam głupi nawyk: uśmiecham się, kiedy dostaję wiadomość od Ciebie.
|
|
|
|