 |
|
mogłabym napisać długą notkę o tym, jak bardzo mi ciebie brakuje i jak tęsknie, ale to i tak nic by nie zmieniło, więc nawet nie mam ochoty tak publicznie się poniżać / sszepteem
|
|
 |
|
pora uporządkować swoje życie, zrobić porządek w szkole, w pokoju, w głowie, w sercu...
|
|
 |
|
nie szepcz mi, że kochasz. nie kłam do cholery!
|
|
 |
|
gdy całuję Twoje idealne, różowe wargi, myślę jedynie o tym by nie zapomnieć o oddychaniu.
|
|
 |
|
kocham Cię i chcę z Tobą być. wchodzisz w to, Chłopcze?
|
|
 |
|
kocham Cię, tak trochę. tylko trochę rumienię się, gdy posyłasz mi słodkie uśmieszki. tylko trochę uwielbiam z Tobą rozmawiać. tylko trochę nie odwzajemniasz mych uczuć.
|
|
 |
|
szczęście jest tylko chorą iluzją, nieprawdaż.
|
|
 |
|
wsłuchuję się w głos Grubsona, płaczę. nie wiem dlaczego, ale wydaje mi się, że Ty śpiewasz dla mnie te słowa - 'naprawimy wszystko', to złudzenie.
|
|
 |
|
znowu to zrobiłam. po raz kolejny zakochałam się bez pamięci. a przecież obiecałam sobie, ze juz więcej nie będę naiwna!
|
|
 |
|
I nie pytajcie mnie jak się trzymam. nienawidzę płakać publicznie.
|
|
|
|