 |
|
Chcesz poznać moją duszę, chcesz wiedzieć o czym myślę?
posłuchaj głosu prawdy, przekaz związany śćiśle
|
|
 |
|
Czy to biznes, życie, street, mówię wam
Nikt ci kurwa nie da, jak nie weźmiesz sobie sam
|
|
 |
|
(Co jest?) bierzemy sprawy w swoje ręce
Nie chcę już stać bezczynnie więcej
Ja wiem, co chcę, umiem to mieć
Mój błąd, że nie zrobiłem tego prędzej
|
|
 |
|
Mnie jest przykro codziennie
i jakoś żyję.
|
|
 |
|
Siedziała na podłodze wypełnionej jasnymi panelami. Skupiała swój wzrok głównie na tym co ją otaczało. Od czasu do czasu wyglądała przez okno i zastanawiała się nad sensem swojego życia. Zadawała sobie masę różnych pytań w głowie zaczynając od tego kim ona tak naprawdę w życiu jest, a kończąc na tym co się z nią niedługo stanie. Nie mogła sobie poradzić z tym wszystkim, ze samą sobą. Czuła głęboki strach, który paraliżował obłędnie Jej wnętrze i ciało. Nie była sobie w stanie sama poradzić z tym co ją wokół otaczało. Czuła wewnętrzną pustkę i rozczarowanie. Zdawała sobie sprawę z tego, że w tamtej chwili przegrała wszystko. Przegrała walkę sama ze sobą i z własnym życiem. Poddała się choć czuła, że ostatkiem sił może coś osiągnąć. Nie ryzykowała, nie szła dalej. Poddała się tuż przed samym startem. Wiedziała, że to co zdobyła w ostatnich tygodniach jest wielką Jej siłą... Oraz motywacją, której przez swój egoizm nie potrafi wykorzystać.
|
|
 |
|
stop, nie mam siły, stop nie mam siły, mam siłę
kocham świat na co dzień to znienawidzę go chociaż na chwilę
|
|
 |
|
martwa cisza, chcę nie oddychać,
mogę nie myśleć o tym wszystkim dzisiaj?
|
|
 |
|
Dość tych samych twarzy wokół siebie
mam dość, upadam, wstaję, znowu biegnę
mam dość rytmu dnia, zysków i strat, krzyków i braw
cyklu lat, być lub grać, gdy dookoła nas nic nie jest pewne
|
|
 |
|
falsyfikaty mam tu, miłość, przyjaźń i szacunek
bazar uczuć, full podróbek, też masz dosyć? witam w klubie
|
|
 |
|
mam dość istnienia sensu, zbyt wiele pustki w sercu
własnych myśli, ludzkich głosów, dość muzyki megaherców
pokory, dobrych rad, na zewnątrz chłodny wiatr
|
|
 |
|
dosyć wygranych, dość porażek, dowodów na to, co jest ważne
hedonizmu, dość ascezy, cholernej presji, mnóstwa przeżyć
układów, kompromisów, cudzych butów w moim życiu
ślepej wiary, dość obowiązków, coś jest ze mną nie w porządku?
|
|
 |
|
Alkohol usuwa stres, bieliznę i masę innych zmartwień./ wziuum
|
|
|
|