  |
pobawił się i odszedł. znajome? ~schooki~
|
|
  |
Po prostu mam zajebistą potrzebę być komuś potrzebna.
|
|
  |
Potrzebuję czegoś, kogoś. Nie wiem, nie wiem, zwątpiłam...
|
|
  |
Boże ześlij mi chłopaka dla którego ''na zawsze'' nie znaczy na dwa miesiące.
|
|
  |
Pałełka Ty kochany głupku! ♥ ~schooki~
|
|
  |
ej Ty, tam na górze kurwa, nudzi Ci się cholernie, co? ~cant~ ♥
|
|
  |
szczęście odeszło razem z nim. ~schooki~
|
|
 |
wiesz czego się bałam? że przez to co powiedziałeś spieprzymy to, o co tak dbaliśmy - naszą przyjaźń. i wiesz co? dobrze, że się bałam, bo było bardzo blisko, ale nie wybaczyłabym sobie tego, gdyby się tak stało. / kszy
|
|
 |
język niemiecki? do niedawna najgorszy język jaki tylko można wymyślić, beznadziejna wymowa, zdania nie potrafię wypowiedzieć poprawnie. nie wiem czy było dla mnie coś gorszego niż nauka tego przedmiotu. katorga. teraz? wspaniały język, którego będę się uczyła ile tylko będę mogła. tak, co z człowiekiem robi grupka przeezajebistych Niemców. ;d / kszy
|
|
 |
Camp Nou, Sagrada Familia, Wieża Eiffla, Disneyland. Barcelona, Paryż, Lloret de Mar - czyli najwspanialsze 12 dni wakacji. ♥ / kszy
|
|
 |
wiecie dziewczyny, było świetnie. pomimo, że "straciłam wzrok" na 10 minut, nie wiedziałam co się z nami dzieje, chcę więcej takich imprez. / kszy
|
|
 |
cholernie bałam się, że mi nie przejdzie. nadal się boję, bo choć już prawie jestem pewna, nie mogę stanąć i z czystym sumieniem powiedzieć: tak, już mnie nie interesujesz, zapomniałam o Tobie. skłamałabym, ale słuchając jaki naprawdę jesteś, coraz bardziej zastanawiam się co takiego widzę w tak zarozumiałym i chamskim dupku. / kszy
|
|
|
|