 |
|
Apogeum Kryzysu Miłości. Ból rozrywa serce kawałek po kawałku. Boli. Tak strasznie mocno boli.
|
|
 |
|
Kiedy myślę, o tym, co mogło być
chce mi się płakać.
|
|
 |
|
koniuszkiem palców dotykam Twego karku. czuję Twe drżenie.
|
|
 |
|
I teraz tylko od Ciebie
zależy, czy zatrzymasz mnie
przy sobie.
|
|
 |
|
kiedy słońce zachodzi,
wtedy pragnę cię najbardziej.
|
|
 |
|
Myślę czasem o tym co straciłam, wyglądam przez okno tak, jakbym chciała dostrzec światło zapalone w twoim pokoju, a przecież mieszkasz wiele ulic stąd.
|
|
 |
|
oczekiwałam tak niewiele, że aż mi wstyd, a ty i tak nie umiałeś mi tego dać.
|
|
 |
|
Jestem cała z piorunów. Lubisz to. Tak jak lubi się seks albo chodzenie po dachach.
|
|
 |
|
Przy jednym mogłam być bezwzględnie sobą i wiedziałam, że mnie taką akceptuje, ale to drugiego kochałam ponad życie.
|
|
 |
|
Tęsknota wdziera się we mnie przez wszystkie tkanki ciała....
|
|
 |
|
Każdy dzień to walka. Walka o przetrwanie. Obudzić się. Wstać z łóżka. Żyć.
|
|
|
|