 |
|
trzymaj dupe przy sobie mała .
|
|
 |
|
Rzucę się na Ciebie i oplątę nogami tak, aby utrudnić Ci oddychanie. następnie zacznę całować Twój kark delikatnie muskając każdy z centymetrów Twojej naprężonej od podniecenia szyi.bedziesz czuł jak przechodzą cie dreszcze, tak znów mnie zapragniesz.
|
|
 |
|
pamietasz maj rok temu, wtedy pokochałam jak patrzyles na mnie , pokochałam to jak sie szczerze uśmiechałeś , pokochałam ten pierwszy prawdziwy pocałunek w środku lasu , potem trzymales mnie za reke martwiąc sie zebym nie uciekla , kochalam w tobie doslownie wszystko, nawet gdy pijany zataczałeś sie w moją strone ,pragnąc mnie przeprosić ,kocham to do tej pory .
|
|
 |
|
spróbuj zasnąć bedąc niekochanym.
|
|
 |
|
Aktualnie chodzę na terapię. leczę się z Ciebie. jestem na odwyku. możesz nie utrudniać i nie patrzyć tym pochłaniającym mnie doszczętnie wzrokiem.?
|
|
 |
|
Kiedyś, pragnęłam, byś był. teraz pragnę byś zniknął.
|
|
 |
|
Ona wstaję, każdego deszczowego dnia i żyje. bez ciebie. nie jest jej łatwo, ale udaje szczęśliwą i idzie jej całkiem nie źle. najgorzej jest, kiedy jest sama ze sobą. nie ma przed kim udawać, nie oszukuje samej siebie. staje przed lustrem i zaczyna płakać z bezsilności. wszystko za twoją zasługą.
|
|
 |
|
I choćby ta dziwka zwana sercem miała przestać w odsieczy pompować mi krew i tak Cię stamtąd wydrapię. chociażby łyżeczką od herbaty.
|
|
 |
|
złodzieje, nowocześni handlarze sercami .
|
|
 |
|
Ludzie mówią, że bardzo się zmieniłam. prawda jest taka, że dorosłam. przestałam pozwalać ludziom mną dyrygować. nauczyłam się, że nie zawsze można być szczęśliwym. zaakceptowałam rzeczywistość.
|
|
 |
|
Nie jestem idealna, ale też nie chce taka być. Lubię niedoskonałości. Lubię być wkurzająca. Lubię być chamska. Lubię chodzić w starej koszulce i przetartych dzinsach. Lubię kiedy zwracasz na mnie uwagę.
|
|
 |
|
Czasami mam ochotę odgryźć Ci wargi, kiedy jestem do cna podsycona euforią na widok Twojego uśmiechu. odgryźć i triumfalnie schrupać.
|
|
|
|