 |
|
Chciałeś, żebym się wreszcie ogarnęła. Chciałeś, żebym wreszcie zrozumiała, że nas nie ma. Chciałeś, żebym przestała Cię kochać. To chociaż przestań przeszkadzać mi być chwilowo szczęśliwą.
|
|
 |
|
Za rozpad naszego związku winiłam tylko siebie. Przez cały czas gdybałam i liczyłam swoje błędy. Gdy ochłonęłam i zaczęłam racjonalnie myśleć, doszłam do wniosku, że nic wielkiego nie zrobiłam. Obrażanie się o głupoty, zazdrość przecież były na porządku dziennym. Mi nie zależało na dobrych ocenach. Nie obchodziła mnie opinia innych na nasz temat. Nie kłamałam nigdy, gdy mówiłam o swoich uczuciach do Ciebie. Nie udawałam, że jest dobrze. Nie potrafiłam mieć wyjebane na Twoją osobę. I to nie ja nie potrafiłam tego wszystkiego powiedzieć prosto w oczy.
|
|
 |
|
Najbardziej kochałam Cię za to, że potrafiłeś w ciągu pięciu sekund naprawić największy błąd. Jednak nie wiedziałam, że potrafisz również wszystko rozjebać w tak krótkim czasie.
|
|
 |
|
Wiesz jak fajnie obejrzeć stare zdjęcia z przedszkola i podstawówki? Wiesz jak fajnie powspominać starych kumpli? Wiesz jak fajnie przypomnieć sobie wszystkie przypały za dzieciaka? Wiesz jak fajnie, gdy nie jesteś chwilowo najważniejszy w mojej głowie? Nawet nie masz pojęcia.
|
|
 |
|
- Wiesz, co jest najgorsze w tym wszystkim? - Nie? - Że jeśli wkładasz w coś serce to potem jesteś dla innych tylko kurwą, co chce więcej. / Beds.
|
|
 |
|
Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku ! ; *
|
|
 |
|
' i wiem, że to już skończone. i w sumie dobrze mi wychodziło olewanie Cię, ale ten dzień. dzisiejszy. wigilia. w zeszłym roku było mi smutno bo między Nami zaczęło sie psuć. i nie czułam Świąt a prezenty nie dały mi tego szczęścia. dzisiaj znów psujesz mi Święta, ale nie przez to że między Nami sie nie układa. psujesz mi je, bo Nas już nie ma . / badheart
|
|
 |
|
Może nie wchodzi się do tej samej rzeki dwa razy, ale przecież w miłości góry, rzeki, doliny nie mają znaczenia.
|
|
 |
|
Po raz pierwszy od jakis trzech lat, przeszłam obok Ciebie obojętnie. Żadnego patrzenia się w oczy, żadnego odwracania się w tył, żadnego wymuszonego "cześć", żadnych refleksji "co by było, gdyby.." jak to było zawsze po naszych przypadkowych spotkaniach. Tak definitywnie, mam wyjebane w Twoją jakże skromną osóbkę, kochany.
|
|
 |
|
' kiedy usłyszałeś mój ulubiony rap stwierdziłeś, że już mnie znasz. że wiesz jaka jestem. a tak na prawdę nic nie wiesz o mnie. to że poznałeś moją ulubioną piosenkę lub najlepszą przyjaciółkę nie znaczy, że jesteś ważniejszy niż Ci wszyscy szarzy ludzie którzy mnie otaczają / badheart
|
|
 |
|
' każdy z nas ma miejsce, w którym czuje sie najlepiej. każdy ma miejscie, do którego przychodzi sam, pomyśleć, rozważać. moje miejsce jest u Nich. wśród tych bloków, które kocham i, które mnie wychowały. i choć jest Nas tu cała rodzina, wiem, że kiedy potrzebuje, mogę pobyć sama. wiem również, że nie za długo na to pozwalają, bo boją się, żeby nie wróciła do stanu w jakim byłam. wiem, że do każdego z osobna moge sie zwrócić z innym problemem. wiem, że każdy postara mi sie pomóc. wiem, że staną za mną w razie kłopotów murem. wiem, że rzucę sie za Nimi w ogień. wiem, że zrobiliby dla mnie to samo. a wiecie skąd jestem tego taka pewna .? bo to są ludzie, którzy zasłużyli sobie na zaufanie, choć wcale tego nie wymagałam. nie wyobrażam sobie teraz życia bez nich. dzięki, jeszcze raz dzięki / badheart
|
|
|
|