 |
|
Już wcześniej wpadłam na to przy jakichś rozmowach z innymi, że nie umiem się już zupełnie odzywać, że nie umiem rozmawiać ani gadać i że wolę bardzo chętnie nic nie mówić.
|
|
 |
|
nie mam potrzeby zrobienia czegokolwiek, nie mam potrzeby mówienia czegokolwiek, nie mam potrzeby udawania, jak to jest spoko i zajebiście. nie chcę nic wiedzieć. chcę wcisnąć pauzę i odpocząć od tego szaleństwa, od tego zgiełku, od nadmiaru uczuć, nadmiaru cierpienia.
|
|
 |
|
Zarecytował jej kilka wersów Pezeta i była jego .
|
|
 |
|
wchodzisz. wychodzisz. wchodzisz. wychodzisz. i tak jest na okraglo. ty i moje serce. zabawa w kotka i myszke. zabawa we mnie i w Ciebie. zabawa w milosc. // truskawkowa5mamba
|
|
 |
|
kocham Cie. nie, przez to jest glupie. nie moge Cie kochac, po czyms takim... a jednak.. //truskawkowa5mamba
|
|
 |
|
na sama mysl o Tobie usmiecham sie, jak glupia i drze. lapie gesia skorke. co by bylo gdybym Ciebie znowu zobaczyla, dotknela, pocalowala, przytulila i zlapala za reke? // truskawkowa5mamba
|
|
 |
|
trochę dziś znowu wpominałm Ciebie. i wiesz, jednak mi trochę Ciebie brakuje. i tesknie. tak cholernie. to trwalo bardzo krotko, a ja zatopilam sie w twoich ramionach. i nadal chcialabym bys wrocil. przynajmniej na moment. tak bradzo mi tego brakuje. tak bardzo brakuje mi Ciebie... // truskawkowa5mamba
|
|
 |
|
`bo wole żebyś nie istniała niż żyła obok mnie. // HuczuHucz
|
|
 |
|
masz Go dość. masz po uszy Jego krzyków, pretensji, marudzenia przy byle okazji, czepiania się o każdy detal, chorej zazdrości. doskonale zdajesz sobie sprawę, że typ niszczy Cię od środka, zatruwa możliwie każdą chwilę, ogranicza Cię, blokuje dostęp do marzeń. ale nie zostawisz Go, bo kochasz i mimo wszystko wiesz, że On czuje to samo.
|
|
 |
|
no wiesz.. to, ze nie jestesmy razem, a ja cie kocham, wcale nie oznacza, ze bede smutna, bede plakac i pic litry wodki, by zapomniec! // truskawkowa5mamba
|
|
 |
|
Idź nawet jak nie masz już
do kogo wracać.
|
|
 |
|
wyrzuciwszy z szafy wszystkie swoje ubrania, włożył je do torby podróżnej. dołożył kilka kosmetyków po czym zasunął bagaż. niewykluczone, że zanim wyszedł, pocałował mnie jeszcze w czoło lub policzek, może życzył mi powodzenia, dobrej nocy albo czegokolwiek innego. chyba zahaczył jeszcze o kuchnię, bo rano na stole leżał pęk Jego kluczy, a herbata w kubku była dopita. zostawił kilka swoich płyt, parę książek, skarpetki i spodnie w koszu na pranie oraz wspomnienia, masę wspomnień, których nie mogę udźwignąć.
|
|
|
|