 |
|
I był jej indywidualnym szczęściem, silnym
narkotykiem, od którego była uzależniona
już na wieki.
|
|
 |
|
przeważnie wszystko co robimy wynika z tego, co zrobili nam inni ludzie.
|
|
 |
|
W Twoich oczach widzę to zrozumienie inni mają tylko puste spojrzenie.
|
|
 |
|
Bo już nigdy nie będzie tak jak kiedyś, nawet gdybyśmy bardzo chcieli to naprawić. Zawsze będzie czegoś brakowało.
|
|
 |
|
Jesteś moją inspiracją do najebania się w trzy dupy i pójścia spać.
|
|
 |
|
Pozbieram się. Zresztą, który to już raz?
|
|
 |
|
A nie do twarzy Ci, gdy uśmiech zakrył smutek przez zawód.
|
|
 |
|
" Dziś sam, wcześniej Ty i ja, nas dwoje, patrze na stare zdjęcia i to rodzi uśmiech straszny, wtedy myśleliśmy, że jesteśmy siebie warci. "
|
|
 |
|
" Cały czas się znamy, lecz to już nie to. Dziś już nie rozmawiamy godzinami przez telefon. "
|
|
 |
|
razem z przyjaciółmi opróżniliśmy kilka
flaszek i śmiejąc się w głos spędziliśmy czas ,
świetnie się bawiąc na nocnej imprezie .
akurat tańczyłam z przyjaciółką kiedy
zjawiłeś się Ty . zagrodziłeś mi do niej drogę
ze swoim cwaniackim uśmiechem . kątem
oka zauważyłam także twoich kumpli . no
tak , zawsze trzymaliście się w grupie . -
zatańczymy ? - uśmiech nie schodził z twojej
boskiej twarzy pokręciłam przecząco głową
poszukując wzrokiem przyjaciółki . -
proszę .. no . - nie , nie będę z tobą tańczyła .
powiedziałam coś . nie chcę narobić sobie
kłopotów u twojej laski . - odpowiedziałam
dosięgając twojego ucha i próbując
przekrzyczeć muzykę . - ona ? ona pojechała
kilka minut temu . no chodź , proszę . -
pozostawałam nieugięta . - słuchaj , kumpel
patrzy . wyśmieje mnie jeżeli nie dasz się
namówić . - zaniemówiłam . jednak byłeś i
jesteś podłym gnojkiem . mogłeś podziwiać
mój tyłek , gdy odchodziłam od ciebie
zgrabnym krokiem przez środek parkietu
pokazując środkowy palec.
|
|
 |
|
Gdzie są te czasy kiedy paluszki służyły za
papierosy, czerwony sok stawał się winem,
a proszek z zozoli narkotykiem ?
|
|
 |
|
Kiedyś godzinami siedzieliśmy przy rapie, teraz wolisz słuchać w łóżku jak ta suka sapie.
|
|
|
|