 |
|
Na dyskotece zgasło światło. W ciszy słychać tylko rozmowę dwóch osób:
-Świetnie tańczysz.
-Ty też.
-Świetnie całujesz.
-Ty też.
-Mam na imię Darek.
-O Boże, ja też !
|
|
 |
|
Muszę się ogarnąć . Poukładać ten chwilowy burdel uczuć .
|
|
 |
|
Przebacz, nie jestem idealny,
ale chociaż zabiorę Cię z sobą i nigdy nie zostawię.
|
|
 |
|
poszłabym za Tobą do samego piekła.
|
|
 |
|
...oddać mogę wszytsko byś na zawsze przy mnie był, przy mnie śnił... przetrwam każdą burze, diabłu sprzedam dusze, tylko bądź przy mnie bądź...
Zmieniaj mnie gdy zechcesz, bo i tak bez Ciebie jestem niczym..
|
|
 |
|
zaciągam się Tobą
chociaż nie palę wcale...
|
|
 |
|
: Za 1h na boisku ma odbyć się mecz. Nie było dużo ludzi. Z przyjaciółkami usiadłam na trybunach. Rozmawiałyśmy i śmiałyśmy się z byle czego. W pewnym momencie zobaczyłam jego, ucichłam w jednej sekundzie. Spojrzał się w moją stronę, spojrzenie było wrogie. Nie przejmowałam się i wybuchłam śmiechem. Pisałam SMS z moją młodszą siostrą tłumacząc jej gdzie brat mógł schować słuchawki. Kumpele poszły do sklepu.Słońce świeciło mi w twarz . Pisząc SMS nagle słońce jakby schowało się, podniosłam głowę i zobaczyłam Jego, nie odezwaliśmy się do siebie. Schowałam telefon do kieszeni i wstałam. Moja i Jego twarz znajdowały się tuż przy sobie. Przez jakieś 5 min. patrzeliśmy sobie głęboko w oczy, bez słów, bez gestów. ' Nienawidzę Cię' - szepnął i złapał moją rękę. ' Ja Ciebie też . ' po czym nasze usta złączyły się, a wracające ze sklepu kumpele zaczęły bić brawo. Ludzie dziwnie się gapili. Mecz rozpoczął się. A twarzy wszystkich ubrane były w szerokie uśmiechy. ♥
|
|
 |
|
poprzytulaj mnie, nawet jeśli tylko myślami.
|
|
 |
|
może to ten deszcz, może przez tę mgłę, może to mój nastrój, ale w każdej twarzy ciągle widzę Cię
|
|
 |
|
na dzisiaj, na gwałt, na teraz
potrzebuję Ciebie.
|
|
 |
|
lubiła Go. trochę bardziej niż wiosnę, dużo bardziej niż kawę, bardzo bardziej niż innych.
|
|
|
|