 |
|
jesteś skurwysynem, pierdolonym skurwysynem.
|
|
 |
|
kochałam twój uśmiech zwrócony do mnie, kochałam gdy mnie przytulałeś, kochałam gdy mnie całowałeś, kochałam brać z tobą najgorsze narkotyki, kochałam z Tobą imprezować, kochałam właśnie kochałam..
|
|
 |
|
poszłam na imprezę, poznałam Ciebie, i zmieniło się moje życie, w jakąś bajkę.
|
|
 |
|
wiesz, jesteś jebanym pakerem, łysym człowiekiem, ale skurwielu, coś do ciebie czuje.
|
|
 |
|
Bo to on potrafił mnie pocieszyć, uśmiechnąć, pocałować, przytulić, rozśmieszyć. szkoda, że to się skończyło.. naprawdę szkoda.
|
|
 |
|
Mam wrażenie że nawet ten papieros w dłoni i piwo na stole interesuję Cię bardziej niż ja.
|
|
 |
|
Ale nie martw się, nawet na mnie nie spojrzał.
|
|
 |
|
2 kg pudru, 3 kg fluidu i się dziwisz, że dużo ważysz.
|
|
 |
|
Podobno nic nie dzieje się przypadkiem. Podobno Bóg stawiając na naszej drodze życia jakąś osobę ma w tym konkretny i określony cel. Zastanawiam się dlaczego zderzył nasze dwa światy... I nie znajduję wytłumaczenia. Chciał żebym nikomu już nigdy nie zaufała?
|
|
 |
|
a gdy przyszedł mi sms myslałam że to ty, ale nie to tylko wiadomość że kończą mi się srodki na kącie odpisałam na to tylko : ZAJEBIŚCIE !
|
|
 |
|
I żyli długo i szczęśliwie, dopóki księżniczka z sąsiedniego królestwa nie założyła ładniejszej sukienki.
|
|
|
|