 |
|
Wszyscy chcą dla mnie dobrze, ale coś słabo im to wychodzi. | desperacko
|
|
 |
|
Nie mam wsparcia w Twojej osobie, a potrzebuję go. Własne zimne ramiona nie pomogą mi się ogrzać i poczuć bezpieczną. / fadetoblack
|
|
 |
|
Możesz zniknąć, jasne. Nie odzywaj się, proszę bardzo. Spotykaj się z innymi, Twoja sprawa. Rzucaj słuchawką, zrozumiem. Mam tylko nadzieję, że nie będziesz zbytnio zawiedziony, jeśli zamienimy się rolami. / esperer
|
|
 |
|
Wiesz, dlaczego udaję? Odpowiedź jest bardzo prosta. Udaję, bo będąc sobą, nie akceptujesz mnie. Udaję, bo uważam, że tak jest lepiej, że w ten sposób nikt mnie nie zrani, bo jak można zranić kłamstwa? Chciałabym móc przestać, ale stałam się w tym tak dobra, że już nie umiem inaczej żyć. Boję się być sobą. W końcu, gdy wyrażałam prawdziwe zdanie, uśmiechałam się szczerze i był to uśmiech w oczach i sercu, a nie tylko uniesienie warg ku górze. W końcu, gdy prawdziwie kochałam, Ty nawet tego nie zauważyłeś. A teraz udaję i wiem, że nie jest dobrze, ale w ten sposób umiem przetrwać dzień. / fadetoblack
|
|
 |
|
Masz czas na wszystko, dosłownie na wszystko, ale nie masz czasu na mnie. / fadetoblack
|
|
 |
|
Choć raz postaw się w mojej sytuacji, a potem opowiedz jak było.
|
|
 |
|
" Masz coś w sobie co nie pozwala mi Cię skreślić, choć dziś myślę o Tobie tylko w czasie przeszłym. "
| LUKASYNO ♥
|
|
 |
|
Wspomnienia, to tylko wspomnienia.. Podobno | desperacko
|
|
 |
|
Gdy wysyłasz mi jakąś piosenkę, która idealnie pasuję do naszej sytuacji nie mogę powstrzymać łez. | desperacko
|
|
 |
|
i tylko słucham, że ja jestem zła, że ze mną nie da się pogadać normalnie. a nikt nie pomyśli o tym, że nie mam siły zwlekać się codziennie rano z łóżka i myśleć o wszystkich problemach. nikt nie zdaje sobie sprawy z tego, że ledwo daję radę, że nie mam żadnego powodu do życia, nie mówiąc o radości.
|
|
 |
|
Po raz pierwszy tak poważnie pomyślałam o samobójstwie, po raz pierwszy naprawdę jestem gotowa to zrobić. / fadetoblack
|
|
 |
|
Wczoraj był pierwszy wieczór, kiedy po kłótni nie napisał mi tego głupiego "dobranoc",do którego tak przywykłam. Łzy leciały mi po policzku,który przyciskałam do poduszki. Nienawidzę takich chwil, nienawidzę. Uświadamiam sobie wtedy, że tak często chcę odejść i skreślić tą znajomość, a chwila ciszy doprowadza mnie do płaczu, uświadamiam sobie, że nie chcę go stracić, mimo wszystko./esperer
|
|
|
|