 |
|
dziecinada z okazji pierwszego czerwca i wymienianie się kartami z wymawianym numerem co do danego pytania czy zdania. dwójka od Niego i dające cholernie do myślenia: "nie baw się uczuciami innych", bo przecież miał być odpornym, nie czuć.
|
|
 |
|
uważasz, że każdy człowiek jest idealny, że znajdzie drugą połówkę. masz rację może i znajdzie ale musi otworzyć swoje kamienne serce na każdego człowieka mimo krzywd jakich wcześniej doznał, ponieważ każdy człowiek pozostawiający ślad po sobie uczy nas czegoś i czym bardziej nas rani, tym bliżej jesteśmy ku odnalezieniu prawdziwego szczęścia
|
|
 |
|
Czasami w bardzo krótkim czasie przywiązujemy się do kogoś do tego stopnia, że jesteśmy w stanie oddać mu ostatnią kostkę ulubionej Bombolady i ukochanego tymbarka. To chore, nie sądzisz?
|
|
 |
|
Puszczajmy latawce w parku pełnym drzew, całujmy się w łóżku rodziców, oglądajmy księżyc w okularach przeciwsłonecznych, rzucajmy się śnieżkami w lato, bądźmy razem.
|
|
 |
|
Potrzebuję ósmego dnia tygodnia.-tylko dla nas
|
|
 |
|
'Twoich pięknych słów tyle we mnie jest, jeden dotyk oczu Twych i w żyłach płonie krew.'
|
|
 |
|
z nią jest coś nie tak. z reguły jest po części jak powiązanie, lecz kiedy coś idzie nie po Twojej myśli, nagle brakuje dokumentu, umowy, który mogłaby zmienić cokolwiek. niejednokrotnie zaczynasz się dusić i szukać adwokata, mogącego uwolnić Cię z tej pułapki. tylko nie ma papierka z którym można pójść do sądu. nie ma nic co można rozwiązać na zwykłej rozprawie. miłość ma ten mankament - zostaje, niekiedy już niechciana. do bólu wryta w serce tak, że każda próba amputacji jest śmiertelna.
|
|
 |
|
Tamte czasy, kiedy smutek jeszcze coś znaczył, minęły i nie warto do nich wracać. Pozostał niesmak, jaki powoduje katar albo brak pieniędzy. Jeśli naprawdę, chciałeś namieszać mi w życiu, powinieneś spotkać mnie wcześniej. / ekstaaza
|
|
 |
|
nie wierzyłam w przeznaczenie. cały ciąg wydarzeń, wszystkie kontuzje, mniejsze czy większe, dały mi jednak czas wstrzymania. z prawdopodobieństwem wstrząsu mózgu, hamowałam jedynie łzy, będące połączeniem bezsilności i irytacji. leżałam w łóżku, a głowa nie wytrzymywała czytania. rozmyślenia, analizowanie wszystkiego i jakiś obcy głos, który uświadomił mi, iż w całym tym braku czasu, pomyliłam w życiu zakręty.
|
|
 |
|
potrzebowałam tego kubła zimnej wody. jakiegoś plaska w twarz, który uświadomi mi, co robię. tej szczerości i wyrzucenia mi podłych posunięć, które zaczęły znajdować się na porządku dziennym w moim zachowaniu. i ruszyło mnie tam, w okolicach mostka - a jednak serce spełnia trochę ważniejszą rolę, niż umożliwianie egzystencji. mając przed sobą tak rzeczywistą perspektywę stracenia tego wszystkiego, z zaciśniętym gardłem przyjmowałam w końcu informację, że w pojedynkę nie dam rady w życiu. nie bez niej.
|
|
 |
|
To co z tego że zapomniałam . Nie cieszę się, nie zrezygnuje z co weekendowego chlania, bo pojawiają sie kolejne problemy a ja nadal sobie nie radzę. [ proszę_spierdalaj ]
|
|
|
|