głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika jarajmnieziomuusx3

Trzymała go za rękę i mówiła  że bedzie go tak trzymać  zeby jej nie uciekł  a on popatrzył na nią i powiedział    nigdy Ci nie ucieknę  bo Cie kocham. Ty tez mi nie uciekaj  proszę

ilovemyslef dodano: 10 października 2011

Trzymała go za rękę i mówiła, że bedzie go tak trzymać zeby jej nie uciekł, a on popatrzył na nią i powiedział " nigdy Ci nie ucieknę, bo Cie kocham. Ty tez mi nie uciekaj, proszę"

nie mów mi co dobre  gdy sam idziesz na dno.

endoftime dodano: 10 października 2011

nie mów mi co dobre, gdy sam idziesz na dno.

potrzebuję kogoś kto bez względu na wszystko  zawsze będzie obok. kto bez pytania przytuli do siebie widząc jak trzęsę się z zimna  weźmie za rękę i zrobi wszystko bym przy nim poczuła się bezpiecznie. kto każdego dnia będzie powodem uniesionych kącików mych ust. kto małym gestem będzie witał każdego poranka  nadając sens dniu. kogoś  dla kogo będę liczyła się ponad wszystko i dla kogo będę najistotniejszym szczegółem w życiu.   endoftime.

endoftime dodano: 9 października 2011

potrzebuję kogoś kto bez względu na wszystko, zawsze będzie obok. kto bez pytania przytuli do siebie widząc jak trzęsę się z zimna, weźmie za rękę i zrobi wszystko bym przy nim poczuła się bezpiecznie. kto każdego dnia będzie powodem uniesionych kącików mych ust. kto małym gestem będzie witał każdego poranka, nadając sens dniu. kogoś, dla kogo będę liczyła się ponad wszystko i dla kogo będę najistotniejszym szczegółem w życiu. | endoftime.

a gdy ktoś przypadkiem wspomniał o tym co było między nimi  o Nim  poczuła jakby jej płuca powoli zaczęły się kurczyć  z sekundy na sekundę zaczęło brakować powietrza. nie mogła złapać oddechu  gardło zaciskało się coraz bardziej nie pozwalając wydobyć z siebie żadnego dźwięku. krztusząc się łzami gwałtownie przyłożyła rękę do klatki piersiowej  nie czuła już bicia serca jakby nagle  po prostu przestało pracować.   endoftime.

endoftime dodano: 9 października 2011

a gdy ktoś przypadkiem wspomniał o tym co było między nimi, o Nim, poczuła jakby jej płuca powoli zaczęły się kurczyć, z sekundy na sekundę zaczęło brakować powietrza. nie mogła złapać oddechu, gardło zaciskało się coraz bardziej nie pozwalając wydobyć z siebie żadnego dźwięku. krztusząc się łzami gwałtownie przyłożyła rękę do klatki piersiowej, nie czuła już bicia serca jakby nagle, po prostu przestało pracować. | endoftime.

tak bardzo chcę być tą  którą przytula otulając własnym zapachem. tą  którą trzyma za rękę każdego dnia  uświadamiając jej  że jest tylko dla niej. tą  z którą łączy usta w jedno uśmiechając się przy tym bez zahamowań. tą  za którą oddałby życie.   endoftime.

endoftime dodano: 9 października 2011

tak bardzo chcę być tą, którą przytula otulając własnym zapachem. tą, którą trzyma za rękę każdego dnia, uświadamiając jej, że jest tylko dla niej. tą, z którą łączy usta w jedno uśmiechając się przy tym bez zahamowań. tą, za którą oddałby życie. | endoftime.

pewnego dnia zdasz sobie sprawę z tego  że to smak mych ust najbardziej uwielbiałeś  że to zapach mego ciała pochłaniałeś najdłużej  że to ja byłam najsłodszym maleństwem  które chciałeś mieć przy sobie już na zawsze. że to nie ona  ta wypudrowana laska  którą teraz przytulasz i którą nazywasz skarbem  to nie w niej widzisz sens  to nie w jej oczach codziennie widzisz szczęście. zatęsknisz za uśmiechem  głosem i tęczówkach koloru  który zawsze był ulubionym. zatęsknisz zdając sobie sprawę  że z własnych ramion wypuściłeś największe szczęście życia  którego już nigdy nie będziesz w stanie odzyskać.   endoftime.

endoftime dodano: 9 października 2011

pewnego dnia zdasz sobie sprawę z tego, że to smak mych ust najbardziej uwielbiałeś, że to zapach mego ciała pochłaniałeś najdłużej, że to ja byłam najsłodszym maleństwem, które chciałeś mieć przy sobie już na zawsze. że to nie ona, ta wypudrowana laska, którą teraz przytulasz i którą nazywasz skarbem, to nie w niej widzisz sens, to nie w jej oczach codziennie widzisz szczęście. zatęsknisz za uśmiechem, głosem i tęczówkach koloru, który zawsze był ulubionym. zatęsknisz zdając sobie sprawę, że z własnych ramion wypuściłeś największe szczęście życia, którego już nigdy nie będziesz w stanie odzyskać. | endoftime.

pamiętam  że było już trochę po północy w dzień urodzin  w prawym  dolnym rogu laptopa ujrzałam chmurkę z jego imieniem  chociaż tyle minęło  chociaż nie rozmawialiśmy już tak długo  tak długo udawaliśmy  że się nie znamy  to pamiętał. pamiętał czego zawsze brakowało mi w życiu  wiedział czego życzyć. między linijkami życzeń ukrywał wspomnienia  kilka razy pisząc jak bardzo brakuje mu tego co było  jak bardzo bolało odejście  jak bardzo chciałby znów mieć mnie tylko dla siebie. przepraszał za swoje zachowanie  za to jakim był skurwielem  że to przez niego każdego wieczoru użalałam się nad życiem  i za wszystkie obietnice  w których obiecywał być obok na zawsze. do oczu napłynęły już łzy  czytając to czułam ogromną pustkę  pustkę po przyjacielu  którego zawsze ceniłam ponad swoje życie  zaczęło brakować mi każdej wspólnej akcji  uśmiechu i rozmów  zaczęło brakować jego obecności  w sercu i w życiu.   endoftime.

endoftime dodano: 8 października 2011

pamiętam, że było już trochę po północy w dzień urodzin, w prawym, dolnym rogu laptopa ujrzałam chmurkę z jego imieniem, chociaż tyle minęło, chociaż nie rozmawialiśmy już tak długo, tak długo udawaliśmy, że się nie znamy, to pamiętał. pamiętał czego zawsze brakowało mi w życiu, wiedział czego życzyć. między linijkami życzeń ukrywał wspomnienia, kilka razy pisząc jak bardzo brakuje mu tego co było, jak bardzo bolało odejście, jak bardzo chciałby znów mieć mnie tylko dla siebie. przepraszał za swoje zachowanie, za to jakim był skurwielem, że to przez niego każdego wieczoru użalałam się nad życiem, i za wszystkie obietnice, w których obiecywał być obok na zawsze. do oczu napłynęły już łzy, czytając to czułam ogromną pustkę, pustkę po przyjacielu, którego zawsze ceniłam ponad swoje życie, zaczęło brakować mi każdej wspólnej akcji, uśmiechu i rozmów, zaczęło brakować jego obecności, w sercu i w życiu. | endoftime.

Byli ze sobą ponad rok   zawsze rano gdy się obudziła w skrzynce odbiorczej miała już kilka eesów od niego   tym razem nie napisał .   pewnie nie ma nic na koncie     pomyślała . Następnego dnia rano   gdy nadal nic nie pisał   pomyślała   a matka nie chce mu dać   nigdy mnie nie lubiła     chciała wierzyć w te swoje myśli   ale rozum mówił jej zupełnie co innego . Pomyślała   że da mu czas do soboty   jeśli nie napisze w sobote o północy pójdzie i skoczy z mostu . Nie napisał . Stała na ogromnym moście i patrzyła w dół .   kocham Cie     krzyknęła i skoczyła z telefonem w ręku . W momencie gdy leciała poczuła wibracje w prawej ręce .   skarbie przepraszam   że nie pisałem ale matka .. sama wiesz . Kocham Cie     napisał . Chciała się jakoś ratować   ale nie dała rady   było o pare sekund za późno .    ?

ilovemyslef dodano: 8 października 2011

Byli ze sobą ponad rok , zawsze rano gdy się obudziła w skrzynce odbiorczej miała już kilka eesów od niego , tym razem nie napisał . " pewnie nie ma nic na koncie " - pomyślała . Następnego dnia rano , gdy nadal nic nie pisał , pomyślała " a matka nie chce mu dać , nigdy mnie nie lubiła " - chciała wierzyć w te swoje myśli , ale rozum mówił jej zupełnie co innego . Pomyślała , że da mu czas do soboty , jeśli nie napisze w sobote o północy pójdzie i skoczy z mostu . Nie napisał . Stała na ogromnym moście i patrzyła w dół . " kocham Cie " - krzyknęła i skoczyła z telefonem w ręku . W momencie gdy leciała poczuła wibracje w prawej ręce . " skarbie przepraszam , że nie pisałem ale matka .. sama wiesz . Kocham Cie " - napisał . Chciała się jakoś ratować , ale nie dała rady , było o pare sekund za późno ./ [ ? ]

siedzieliśmy ekipą na przystanku   w pewnym momencie wstałam i odwracając się do nich tyłem zaczęłam patrzeć na pustą ulicę . odwróciłam się i spojrzałam na niego   siedział bawiąc się srebrną obrączką i patrząc na mnie dziwnie mrużąc oczy . stałam tak z dobre dwie minuty patrząc mu centralnie w niebieskie tęczówki   wokół panowała cisza   wszyscy patrzyli na nas wiedząc o tym   że zaraz rzucimy się na siebie z pięściami całując się przy tym .   musicie się zawsze zachowywać jak dzieci?   zapytał ziomek wstając i gasząc peta .   on się zachowuje jak dziecko   nic mi nie można   ciągle jest zazdrosny .   syknęłam .   nie jestem zazdrosny   daj mi spokój .   rzucił spuszczając głowę . wtedy od tyłu zaszedł mnie jeden koleś zjarany jak zawsze   złapał mnie od tyłu rzucając jakiś marny tekst . wtedy on zerwał się odpychając go ode mnie i zadając mu cios w twarz .   nie jestem zazdrosny   daj mi spokój .   wykrzywiłam się udając jego głos . uśmiechnął się tylko kiwając głową .   grozisz mi xd

ilovemyslef dodano: 8 października 2011

siedzieliśmy ekipą na przystanku , w pewnym momencie wstałam i odwracając się do nich tyłem zaczęłam patrzeć na pustą ulicę . odwróciłam się i spojrzałam na niego , siedział bawiąc się srebrną obrączką i patrząc na mnie dziwnie mrużąc oczy . stałam tak z dobre dwie minuty patrząc mu centralnie w niebieskie tęczówki , wokół panowała cisza , wszyscy patrzyli na nas wiedząc o tym , że zaraz rzucimy się na siebie z pięściami całując się przy tym . - musicie się zawsze zachowywać jak dzieci? - zapytał ziomek wstając i gasząc peta . - on się zachowuje jak dziecko , nic mi nie można , ciągle jest zazdrosny . - syknęłam . - nie jestem zazdrosny , daj mi spokój . - rzucił spuszczając głowę . wtedy od tyłu zaszedł mnie jeden koleś zjarany jak zawsze , złapał mnie od tyłu rzucając jakiś marny tekst . wtedy on zerwał się odpychając go ode mnie i zadając mu cios w twarz . - nie jestem zazdrosny , daj mi spokój . - wykrzywiłam się udając jego głos . uśmiechnął się tylko kiwając głową . / grozisz_mi_xd

są takie osoby  których mimo wszystko nie potrafimy zapomnieć  o których istnieniu pamiętamy zawsze choć nie chcemy o tym mówić. nieważne  że wygasło to co było między nami  jakieś uczucie  przyjaźń czy miłość  sentyment gdzieś na dnie pozostanie do samego końca a blizny w pamięci jeszcze nie raz zostaną rozdrapane.   endoftime.

endoftime dodano: 8 października 2011

są takie osoby, których mimo wszystko nie potrafimy zapomnieć, o których istnieniu pamiętamy zawsze choć nie chcemy o tym mówić. nieważne, że wygasło to co było między nami, jakieś uczucie, przyjaźń czy miłość, sentyment gdzieś na dnie pozostanie do samego końca a blizny w pamięci jeszcze nie raz zostaną rozdrapane. | endoftime.

każdego dnia zastanawiała się jak zareagowałby  gdyby pewnego dnia podeszła do niego i oznajmiła  że niczego więcej nie pragnie  że do szczęścia potrzeba jej tylko jego. co powiedziałby gdyby w środku nocy zadzwoniła  i ze łzami w oczach wyszeptała  że tęskni. codzienny brak odwagi nie pozwalał postawić następnego kroku  przybliżyć się i choć przez moment poczuć ulgę.   endoftime.

endoftime dodano: 7 października 2011

każdego dnia zastanawiała się jak zareagowałby, gdyby pewnego dnia podeszła do niego i oznajmiła, że niczego więcej nie pragnie, że do szczęścia potrzeba jej tylko jego. co powiedziałby gdyby w środku nocy zadzwoniła, i ze łzami w oczach wyszeptała, że tęskni. codzienny brak odwagi nie pozwalał postawić następnego kroku, przybliżyć się i choć przez moment poczuć ulgę. | endoftime.

było jakoś koło 23. siedziałam pod kocem z laptopem na kolanach. nagle zobaczyłam   że dzwoni do mnie nieznany numer. ' ta ? '   odebrałam z cudowną ironią w głosie. 'hej   hej tu Sara '   dzwoniła dziewczyna przyjaciela. ' a no siema  chciałaś coś?'   spytałam  już całkiem innym głosem. ' bo wiesz  On miał zgona i ja nie wiem co robić .. jesteśmy na imprezie  kompletnie odpadł .. pomożesz?'   spytała z nadzieją w głosie. zaśmiałam się pod nosem po czym powiedziałam: ' pewnie. słuchaj  weź mu zajeb z cztery blachy porządne   nie krępuj się. po chwili powinien się ogarnąć. jak zacznie kontaktować powiedz mu   że u Niego pod domem napierdalają Jego brata   będzie tam za jakieś siedem minut. tylko staraj się nadążać za Nim!'  powiedziałam stanowczo. dziewczyna z niedowierzaniem powiedziała: ' no ok  postaram się'. gdy na drugi dzień ją spotkałam  pierwszym tekstem było: ' Ty to Go znasz jak własną kieszeń. ale  że tak szybko biega to ja nie wiedziałam ' .     ?

ilovemyslef dodano: 7 października 2011

było jakoś koło 23. siedziałam pod kocem z laptopem na kolanach. nagle zobaczyłam , że dzwoni do mnie nieznany numer. ' ta ? ' - odebrałam z cudowną ironią w głosie. 'hej , hej tu Sara ' - dzwoniła dziewczyna przyjaciela. ' a no siema, chciałaś coś?' - spytałam, już całkiem innym głosem. ' bo wiesz, On miał zgona i ja nie wiem co robić .. jesteśmy na imprezie, kompletnie odpadł .. pomożesz?' - spytała z nadzieją w głosie. zaśmiałam się pod nosem po czym powiedziałam: ' pewnie. słuchaj, weź mu zajeb z cztery blachy porządne - nie krępuj się. po chwili powinien się ogarnąć. jak zacznie kontaktować powiedz mu , że u Niego pod domem napierdalają Jego brata - będzie tam za jakieś siedem minut. tylko staraj się nadążać za Nim!'- powiedziałam stanowczo. dziewczyna z niedowierzaniem powiedziała: ' no ok, postaram się'. gdy na drugi dzień ją spotkałam, pierwszym tekstem było: ' Ty to Go znasz jak własną kieszeń. ale, że tak szybko biega to ja nie wiedziałam ' . / [ ? ]

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć