głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika jaciechce

Tęsknie za Tobą w każdej minucie mojego życia  ale teraz jest trochę lżej. Ból ciągle jest we mnie  ale już nie pali jak wcześniej. Potrafię znów się uśmiechać  wiesz? I wystarczyło tylko tyle  że chociaż na chwilę wróciłeś do mojego życia. Wystarczyło kilka słów i to  że poczułam się jak dawniej. Potrafisz mnie zaczarować nawet wtedy kiedy cierpię przez Twoje wcześniejsze decyzje. Boże  tak bardzo Cię kocham  widzisz to? Jesteś najważniejszy i chcę żebyś był tu ciągle i ciągle. Zajmij się mną  tak bardzo chce czuć Twoją obecność. Niczego się nie bój. Nauczymy się od nowa siebie  swoich spojrzeń  dotyków  pocałunków i wszystkich uczuć. Odbudujemy nasz zrujnowany świat. Zapomnimy o tym co było. Powiedz  że też tego chcesz. Wróć na zawsze.    napisana

napisana dodano: 8 września 2013

Tęsknie za Tobą w każdej minucie mojego życia, ale teraz jest trochę lżej. Ból ciągle jest we mnie, ale już nie pali jak wcześniej. Potrafię znów się uśmiechać, wiesz? I wystarczyło tylko tyle, że chociaż na chwilę wróciłeś do mojego życia. Wystarczyło kilka słów i to, że poczułam się jak dawniej. Potrafisz mnie zaczarować nawet wtedy kiedy cierpię przez Twoje wcześniejsze decyzje. Boże, tak bardzo Cię kocham, widzisz to? Jesteś najważniejszy i chcę żebyś był tu ciągle i ciągle. Zajmij się mną, tak bardzo chce czuć Twoją obecność. Niczego się nie bój. Nauczymy się od nowa siebie, swoich spojrzeń, dotyków, pocałunków i wszystkich uczuć. Odbudujemy nasz zrujnowany świat. Zapomnimy o tym co było. Powiedz, że też tego chcesz. Wróć na zawsze. / napisana

jak wchodzisz na mój profil i kopiujesz cokolwiek ode mnie to nie wystarczy  że wrzucisz to w cudzysłów. masz zachować podpis  to takie trudne? USUŃ TO ALBO PODPISZ ZACYTUJ. tak samo te kilka wpisów  które są niżej. szanujmy cudzą pracę. teksty napisana dodał komentarz: jak wchodzisz na mój profil i kopiujesz cokolwiek ode mnie to nie wystarczy, że wrzucisz to w cudzysłów. masz zachować podpis, to takie trudne? USUŃ TO ALBO PODPISZ/ZACYTUJ. tak samo te kilka wpisów, które są niżej. szanujmy cudzą pracę. do wpisu 8 września 2013
Nie zdajesz sobie sprawy jaki ból czuję na co dzień  jak mocno skrywam w sobie prawdziwe emocje przed ludźmi  pokazując tylko krzywy uśmiech na twarzy  aby każdy myślał  że jestem szczęśliwa. Ten cały smutek  żal jest schowany głęboko w sercu  chowam je w cieniu przed światem. Każdego dnia staram się  aby smutek nie wyszedł na zewnątrz. Nie mogę do tego dopuścić  bo wtedy ujrzę w oczach innych ludzi litość albo zadowolenie  że w kocu się potknęłam i nie jestem już radosnym człowiekiem. Nie chcę  aby ktoś pomyślał  że sobie nie radzę  nie chcę słuchać kazań i opiekuńczego tonu  nie chcę  aby ktoś cieszył się widząc w moich oczach łzy. Nie wiesz jak jest ciężko  jak wyglądam zaraz po wejściu do domu. Wtedy wszystko ze mnie wylatuje  ukazuję się w postaci słonych łez  których nie mogę opanować. Potrafię tak płakać godzinami  ignorując cały świat i ludzi  a następnego dnia jestem na tyle silna  aby wstać  iść do szkoły i obdarowywać ludzi uśmiechem  który mam już opanowany do perfekcji.

nutlla dodano: 8 września 2013

Nie zdajesz sobie sprawy jaki ból czuję na co dzień, jak mocno skrywam w sobie prawdziwe emocje przed ludźmi, pokazując tylko krzywy uśmiech na twarzy, aby każdy myślał, że jestem szczęśliwa. Ten cały smutek, żal jest schowany głęboko w sercu, chowam je w cieniu przed światem. Każdego dnia staram się, aby smutek nie wyszedł na zewnątrz. Nie mogę do tego dopuścić, bo wtedy ujrzę w oczach innych ludzi litość albo zadowolenie, że w kocu się potknęłam i nie jestem już radosnym człowiekiem. Nie chcę, aby ktoś pomyślał, że sobie nie radzę, nie chcę słuchać kazań i opiekuńczego tonu, nie chcę, aby ktoś cieszył się widząc w moich oczach łzy. Nie wiesz jak jest ciężko, jak wyglądam zaraz po wejściu do domu. Wtedy wszystko ze mnie wylatuje, ukazuję się w postaci słonych łez, których nie mogę opanować. Potrafię tak płakać godzinami, ignorując cały świat i ludzi, a następnego dnia jestem na tyle silna, aby wstać, iść do szkoły i obdarowywać ludzi uśmiechem, który mam już opanowany do perfekcji.

“Choć to nie kwestia posiadania ja jestem twoja  a Ty nie jesteś mój.”

jachcenajamaice dodano: 8 września 2013

“Choć to nie kwestia posiadania ja jestem twoja, a Ty nie jesteś mój.”

“Czekałem kiedy powiesz mi  że to  co było między nami wciąż jest i wciąż jest ważne.”

jachcenajamaice dodano: 8 września 2013

“Czekałem kiedy powiesz mi, że to, co było między nami wciąż jest i wciąż jest ważne.”

“Każdy dzień  rodzi w nich nowy ból  Setki niechcianych słów  tych odegranych ról  ten ból.”

jachcenajamaice dodano: 8 września 2013

“Każdy dzień, rodzi w nich nowy ból Setki niechcianych słów, tych odegranych ról, ten ból.”

“Szukałem słów  których jak   zawsze nie było.”

jachcenajamaice dodano: 8 września 2013

“Szukałem słów, których jak zawsze nie było.”

“Jest całkiem zimno  w końcu o szóstej rano  we wrześniu tak bywa. Nie wiem czy jeszcze  mieszka we mnie jakaś dusza  czy już całkiem  pusty siedzę tu i instaluję aktualizacje.”

jachcenajamaice dodano: 8 września 2013

“Jest całkiem zimno, w końcu o szóstej rano we wrześniu tak bywa. Nie wiem czy jeszcze mieszka we mnie jakaś dusza, czy już całkiem pusty siedzę tu i instaluję aktualizacje.”

“Już nigdy nie będę walczyć o Twoje towarzystwo. Gdybyś chciał to byś był.”

jachcenajamaice dodano: 8 września 2013

“Już nigdy nie będę walczyć o Twoje towarzystwo. Gdybyś chciał to byś był.”

Tak wiele rożnych myśli namnożyło się w mojej głowie  już nie potrafiłam wytrzymać tego natłoku. Wystukałam kilka słów i z wielkim strachem wysłałam do niego. Och  tak bardzo bałam się odpowiedzi  nawet przez chwilę żałowałam swojej decyzji. Jednak zaczęliśmy rozmowę  najpierw niby o niczym konkretnym  ale wreszcie temat przeszedł na nasze uczucia. Przez moment czułam się jak kiedyś  gdy wieczorne rozmowy były codziennością  a jego osoba była nieodłącznym elementem mojego życia. Mówiłam mu jak źle mi bez niego  jak cierpiałam i marnowałam swoje życie. Kiedy po tym wszystkim napisał mi  że moje słowa spowodowały  że czuje jakby ktoś rozrywał mu serce  zrozumiałam  że on ma w sobie jakieś uczucia  ale najwyraźniej skrzętnie chował je przed całym światem. I ja wiem  że on nigdy nie chciał mnie zranić  to po prostu świat nie dał nam żadnej szansy na szczęście i życie we dwoje.    napisana

napisana dodano: 7 września 2013

Tak wiele rożnych myśli namnożyło się w mojej głowie, już nie potrafiłam wytrzymać tego natłoku. Wystukałam kilka słów i z wielkim strachem wysłałam do niego. Och, tak bardzo bałam się odpowiedzi, nawet przez chwilę żałowałam swojej decyzji. Jednak zaczęliśmy rozmowę, najpierw niby o niczym konkretnym, ale wreszcie temat przeszedł na nasze uczucia. Przez moment czułam się jak kiedyś, gdy wieczorne rozmowy były codziennością, a jego osoba była nieodłącznym elementem mojego życia. Mówiłam mu jak źle mi bez niego, jak cierpiałam i marnowałam swoje życie. Kiedy po tym wszystkim napisał mi, że moje słowa spowodowały, że czuje jakby ktoś rozrywał mu serce, zrozumiałam, że on ma w sobie jakieś uczucia, ale najwyraźniej skrzętnie chował je przed całym światem. I ja wiem, że on nigdy nie chciał mnie zranić, to po prostu świat nie dał nam żadnej szansy na szczęście i życie we dwoje. / napisana

To jest takie beznadziejne przeświadczenie  że moje życie stoi w miejscu  a jeżeli już z wielkim trudem zrobię jakiś krok to dążę donikąd. Przeszłość uwiązała mnie skutecznie  a ja tak nie chcę. Już po prostu nie chcę marnować kolejnych miesięcy  nie chcę oddalać się od znajomych. To jest okropne  bo już sama widzę tą negatywną zmianę i ona tak cholernie mi przeszkadza. Mam dosyć samej siebie i tego  że tak bardzo sobie z tym wszystkim nie radzę. Boże  nie wiem dlaczego mi na to pozwoliłeś. Nie wiem czy właśnie tego chciałeś  abym znalazła się na dnie i sama  krok po kroku próbowała stamtąd się wydostać. A to boli  bo wiem  że nie tak ma wyglądać życie dziewczyny w moim wieku. Nie powinnam siedzieć i płakać  dumać i analizować  tęsknić i cierpieć. A wszystko to robię i pozbawiam się szansy na fajne wspomnienia  które kiedyś powinnam opowiadać swoim dzieciom  a tak to co im powiem? Chyba nie to jak bardzo cierpiałam i tkwiłam w jednym punkcie.    napisana

napisana dodano: 6 września 2013

To jest takie beznadziejne przeświadczenie, że moje życie stoi w miejscu, a jeżeli już z wielkim trudem zrobię jakiś krok to dążę donikąd. Przeszłość uwiązała mnie skutecznie, a ja tak nie chcę. Już po prostu nie chcę marnować kolejnych miesięcy, nie chcę oddalać się od znajomych. To jest okropne, bo już sama widzę tą negatywną zmianę i ona tak cholernie mi przeszkadza. Mam dosyć samej siebie i tego, że tak bardzo sobie z tym wszystkim nie radzę. Boże, nie wiem dlaczego mi na to pozwoliłeś. Nie wiem czy właśnie tego chciałeś, abym znalazła się na dnie i sama, krok po kroku próbowała stamtąd się wydostać. A to boli, bo wiem, że nie tak ma wyglądać życie dziewczyny w moim wieku. Nie powinnam siedzieć i płakać, dumać i analizować, tęsknić i cierpieć. A wszystko to robię i pozbawiam się szansy na fajne wspomnienia, które kiedyś powinnam opowiadać swoim dzieciom, a tak to co im powiem? Chyba nie to jak bardzo cierpiałam i tkwiłam w jednym punkcie. / napisana

Proszę  nie mów mi  że to jest złe. Ja to doskonale wiem  zdaję sobie sprawę jakie konsekwencje będę musiała ponieść. Doskonale wiem  że się niszczę  że dzięki temu jeszcze bardziej tracę siebie i szansę na dobrą teraźniejszość i  przyszłość. Rozumiem  że się martwisz  wiem jak bardzo nie lubisz kiedy odpalam kolejnego blanta  zamykając się sama w pokoju. Ale tylko wtedy czuję spokój  tylko wtedy uwalniam myśli  czuję  że jestem wolna. Nie mów  że powinnam przestać  wiem  że masz rację dlatego Cię odpycham  krzyczę  mówię przykre słowa  ale nie wiesz  że potem tego żałuję  że zaraz po kłótni płaczę i nie wiem co mam ze sobą zrobić  potrafię tylko płakać w kącie i nie wiem jak to naprawić  bo za każdym razem jak próbujesz mi pomóc  uciekam  a Ty nie jesteś w stanie mnie dogonić.I strasznie tego nienawidzę  i nienawidzę siebie.

nutlla dodano: 6 września 2013

Proszę, nie mów mi, że to jest złe. Ja to doskonale wiem, zdaję sobie sprawę jakie konsekwencje będę musiała ponieść. Doskonale wiem, że się niszczę, że dzięki temu jeszcze bardziej tracę siebie i szansę na dobrą teraźniejszość i przyszłość. Rozumiem, że się martwisz, wiem jak bardzo nie lubisz kiedy odpalam kolejnego blanta, zamykając się sama w pokoju. Ale tylko wtedy czuję spokój, tylko wtedy uwalniam myśli, czuję, że jestem wolna. Nie mów, że powinnam przestać, wiem, że masz rację dlatego Cię odpycham, krzyczę, mówię przykre słowa, ale nie wiesz, że potem tego żałuję, że zaraz po kłótni płaczę i nie wiem co mam ze sobą zrobić, potrafię tylko płakać w kącie i nie wiem jak to naprawić, bo za każdym razem jak próbujesz mi pomóc, uciekam, a Ty nie jesteś w stanie mnie dogonić.I strasznie tego nienawidzę, i nienawidzę siebie.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć