 |
|
Teraz wydaje Ci się, że runął cały świat, ale za chwilę zrozumiesz, że to były zaledwie delikatne drżenia sejsmiczne..
|
|
 |
|
nie znoszę momentu kiedy ode mnie wychodzisz zaraz po tym jak wieszam Ci się na szyi nie mogąc pożegnać się z Twoim oddechem na mojej twarzy. jak mantrę powtarzałam, żebyś został chociaż doskonale wiem, że to znikome bo i tak musisz iść. zostaję sama. siadam na łóżku na którym jeszcze chwilę wcześniej wyznawałeś mi dozgonną miłość. nienawidzę tej pustki, irracjonalnej tęsknoty za Tobą chociaż jeszcze nie zdążyłeś wyjść z mojej klatki. zostaję sam na sam z Twoim zapachem na mojej pościeli, na mojej skórze. skrupulatnie wąchając poduszkę odliczam sekundy do naszego kolejnego spotkania. /abstracion.
|
|
 |
|
Wiem że jutro też chcę budząc się widzieć Twój uśmiech.
|
|
 |
|
Wypijmy za to, żeby się nam zbytnio w głowach nie popierdoliło
|
|
 |
|
świat pełen zepsucia, skurwiałej zawiści.
|
|
 |
|
ja już nawet nie funkcjonuje, tylko od czasu do czasu wzruszam ramionami.
|
|
 |
|
Lepiej z wibratorem w domu niż dać dupy byle komu ! /
Chichot losu
|
|
 |
|
kilka słów które bolą i przez które nie chcesz już ryzykować.
|
|
 |
|
i chodź jesteś tak daleko to chcę poczuć twoją bliskość.
|
|
 |
|
- czemu sobie kolejny raz go odpuszczasz.? - bo to nie ma sensu... - ale przecież macie szanse być razem, chodzić na spacery, spędzać każdą wolną chwile ze sobą, nie móc wytrzymać nawet sekundy bez siebie. - to nie realne. - wszystko jest realne trzeba tylko chcieć i w to wierzyć.
|
|
 |
|
` kwestia spojrzenia i punkt widzenia, to doświadczenie człowieka zmienia.
|
|
|
|