 |
|
Dobrana para : Ja małe cycki, ty krótki penis . I mamy remis!
|
|
 |
|
nie patrz tak na mnie, bo wyglądasz jak srający kot na pustyni, a ja i tak do Ciebie nie wrócę, kochanie .
|
|
 |
|
Czasem rozsiadam się wygodnie w starym fotelu na poddaszu , zapalam świeczkę i czuję jak para gorącej herbaty , którą trzymam w dłoni , osiada na moich ustach. I wtedy tak bardzo, tak bardzo pragnę powiedzieć : Kiedyś byłam zakochana do szaleństwa.
|
|
 |
|
Kiedyś idealni przyjaciele, z mojej strony idealna para. Teraz wiem, że miałeś rację. Ty nazywałeś to przyjaźnią? Ciekawe jakim prawem. Przyjaciel nie milczy przez dwa miesiące....
|
|
 |
|
Tak, mam pod nosem niesamowitą, być może nawet niepowtarzalną okazję w postaci wspaniałego faceta. Szkoda tylko, że nie mogę z niej skorzystać, ponieważ moją głowę zaprząta inna para oczu.
|
|
 |
|
Trzaskanie drzwiami ,krzyk ,przekleństwa ,papieros po papierosie ,łza po łzie ,a zdawałoby się że to dobrana para.
|
|
 |
|
Postępował jak para - ulatniał się zawsze , kiedy zaczynało być gorąco...
|
|
 |
|
Niejedna para spodni na tym świecie... tylko dlaczego wybrałam właśnie tą ?
|
|
 |
|
Uświadomiłam sobie jak bardzo jesteś ważny,jak każde twoje słowo przeżywam,to przyjaźń - tylko przyjaźń !
|
|
 |
|
Pogubiłam się. Okazało się, że przyczyną mojego zagubienia była moja pseudo przyjaciółka.
|
|
 |
|
Zgubiłam się między "kocham" a "odchodzę".
|
|
 |
|
A ty ? Czy jesteś tym typem chłopaka, że gdybym się potknęła i wylądowała na środku chodnika, przytuliłbyś mnie i szczerze zapytał: 'nic ci się nie stało?', a potem dodał: 'Nie martw się. Nadal cię kocham.' ?
|
|
|
|