 |
|
Widzę Cię, jak chcesz udowodnić, że jesteś twarda, serce to nie sługa, nie powstrzyma go twa garda.
|
|
 |
|
"miłość wyśniona niczym w baśniach, ona go kocha ale nie chce wracać"
|
|
 |
|
pamiętam, jak kiedyś robiłeś z siebie idiotę, tylko po to, żebym się uśmiechnęła .
|
|
 |
|
Skoro nawet nie wiesz dlaczego płaczę, nie pierdol, że rozumiesz
|
|
 |
|
"Ty uwielbiasz mnie ranić i to chyba nie jest spoko"
|
|
 |
|
Pamiętasz kochanie "ułoży się co by się nie działo". Tego nie da sie posklejać to już popękało.
|
|
 |
|
fizycznie ? już mnie nie obchodzisz . psychicznie ? moje serce rozpierdala od środka fakt, że masz na mnie wyjebane .
|
|
 |
|
Wiesz to jest piękne co między nami kwitnie a to,że chcemy trwać w tym to jest oczywiste..
|
|
 |
|
odkąd się rozstaliśmy, nienawidzę swojego telefonu . najchętniej wypieprzyłabym go do kosza, wyrzuciła przez okno, spłukała w kiblu, rozpieprzyła młotkiem na miliony kawałeczków . jak długo on może milczeć ? przez cały dzień ani jednego sygnału przychodzącej wiadomości . wcześniej nosiłam go ze sobą wszędzie - potrafiłam biegiem wrócić się po niego do domu, chociaż i tak już byłam spóźniona na autobus do szkoły . w domu wyłączałam dźwięk, bo mama dostawała spazmy od ciągłego pikania . teraz zwyczajnie o nim zapominam . kładę go pod poduszką z samego rana i wieczorem biorę go do ręki, żeby tylko nastawić budzik . potrzebny mi jest tylko do sprawdzania godziny, a nie do wymieniania z tobą grubo ponad setek wiadomości, które mnie budziły, rozśmieszały w ciągu dnia i kładły spać . boli mnie palec od ciągłego odblokowywania klawiatury w nadziei, że pojawi się zbawienny komunikat "masz 1 nieodebraną wiadomość" .
|
|
 |
|
Zakończmy to, bo to mnie niszczy, proszę.
|
|
 |
|
zamienili się rolami. teraz on codziennie pił, nie miał dla niej czasu, ważniejsi byli dla niego koledzy. nie lubili jej. zabierali go na imprezy. namawiali go żeby sobie poderwał nową laskę, żeby się zabawić. nie chciał, kochał tylko swoją dziewczynę. nigdy by jej nie zdradził. niestety, stało się inaczej. upili go jego najlepsi koledzy. popłynął. jeden z nich przysiadł się do stolika, gdzie siedziały jakieś laski. jedna z nich zaczęła do niego podwalać, dotykała jego twarzy, ręką gładziła jego nogę. był pijany. chciała wyjść do łazienki. poszedł za nią. zamknęła ich od środka. zaczęła go całować. jej ręce leciały w dół. rozpięła mu rozporek. zaczęła go rozbierać. protestował na początku. ale jej dłonie, usta przekonały go do tego czynu. to była niezapomniana noc kochali się w łazience. podobało mu się. na drugi dzień obudził się w jakimś dziwnym miejscu. nie wiedział gdzie jest. przy nim była inna kobieta nie jego dziewczyna. wiedział, że popełnił największy błąd swojego życia.
|
|
 |
|
nigdy nie warto tęsknić za kimś, co do kogo nie mamy pewności, że śpi tej nocy samotnie .
|
|
|
|