 |
|
Nie ukryjesz, że to co cie boli jest ci obojętne, nie w miłości.
|
|
 |
|
Nie zmienisz całego świata, ale możesz zmienić mój. Wystarczy.
|
|
 |
|
Obiecaj, że nic się nie zmieni.
|
|
 |
|
Każdego dnia boję się, że przestaniesz mnie kochać.
|
|
 |
|
godzinne rozmowy nie mające żadnego sensu.
|
|
 |
|
to trochę nie fair, że tylko mi na tym zależy?
|
|
 |
|
chcę zapomnieć o Tobie. chociaż nic
między nami nie było, to dałeś mi tę
nadzieję, że będziemy razem. a teraz ?
nawet głupiego "cześć" nie umiesz
powiedzieć. zwykły dupek, bez uczuć. i
nie myśl, że będe latać za tobą, czy
pisać do ciebie wiadomości
przepraszające. bo ja cie nie
zamierzam przepraszać, za coś co ty
spierdoliłeś ziom. || pauxlina
|
|
 |
|
Bo masz w sobie to cholerne coś, które karze mi o Tobie pamiętać.
|
|
 |
|
Wrażenia zmysłowe moich założeń że społeczność jest autonomicznym podmiotem jednostka zaś jego częścią nie obliguje mnie do dalszej polemiki z wizualnym aspektem twojej nikłej inteligencji.
|
|
 |
|
Twój potencjalny debilizm, nie obliguje
mnie do kontynuowania konwersacji z
tobą. Amen. || besty
|
|
 |
|
nie martw się, tobą już nie zamierzam się tobą przejmować. nadzieja którą mi dałeś zamieniła się w nienawiść. teraz ty sobie bądź z tą swoją suką, zobaczysz jeszcze będziesz żałował, że nie wybrałeś mnie. ale wtedy będzie już za późno, bo już będę mieć faceta, który wie czego chce, a nie jest taki rozlazły i nie wiedzący czego chce jak ty. || pauxlina
|
|
 |
|
niebieskookie szczęście, które potrafiło wkurwić ją do granic możliwości, po czym gdy udawała obrażoną on mówił "żartowałem kochanie" i całował. kochał jak się wkurzała na niego. nie potrafiła się na niego długo obrażać. || pauxlina
|
|
|
|