 |
|
Chciałabym leżeć przy Twoim boku, gdy kończy się dzień i budzić się przy Twej twarzy naprzeciw porannego słońca
|
|
 |
|
zajmował w jej sercu miejsce szczególne.
|
|
 |
|
chodź, pokażę Ci jak bardzo chcę, byś był
|
|
 |
|
I wiem że na pytanie "Kim dla Ciebie jestem?" nie znasz odpowiedzi .
|
|
 |
|
kiedy odejdzieszsz, pamiętaj o mnie,
Pamiętaj o nas i o tym, czym byliśmy.
Widziałem jak płaczesz, widziałem jak się śmiejesz.
Obserwowałem Cię śpiącą przez chwilę.
Mógłbym być ojcem Twojego dziecka.
Mógłbym spędzić z Tobą życie.
Znam Twoje lęki, Ty znasz moje.
Mieliśmy wątpliwości, ale teraz jest dobrze.
I kocham Cię, przysięgam, że to prawda.
Nie potrafię żyć bez Ciebie /goodbye my lover
|
|
 |
|
Mam swojego wariata - co pojedzie ze mną walcem dookoła świata
|
|
 |
|
bierz co masz,
nie czekaj na więcej.
|
|
 |
|
Wróci później to co było wcześniej.
|
|
 |
|
czas na zmiany, to jak dynamit eksploduje w tobie
twarzą w twarz z problemami i pięściami na betonie...
|
|
 |
|
kobietę się kocha, mimo wszystko. Po to jest. I masz z nią sypiać, masz doznawać z nią nowych doświadczeń, ma być wam cudownie - ale nie tylko wokół tego to się kręci. Przytulaj ją. Daj jej swoją bluzę, gdy będzie marzła i daj serce, kiedy ona odda ci swoje. Zważywszy na to, że jest delikatniejsza, kurwa, nie rań jej.
|
|
 |
|
Czas szybko płynie a ja wciąż na jego falach
|
|
 |
|
Bóg dał mi uśmiech, sen nadzieję której nie umiem stracić
|
|
|
|