 |
|
A ja wciąż wierzę, że kiedyś nam się uda .
|
|
 |
|
Nie zamykaj się na moją osobę. Kobieto, kocham Cię nad życie i to z Tobą chcę mieć ten pieprzony domek z ogródkiem i gromadkę dzieci.
|
|
 |
|
Nadal tego nie potrafię zrozumieć, dlaczego we wszystkich jest tyle chamstwa i kłamstwa, dlaczego ? Czy nie byłby nam łatwiej gdybyśmy bili mili wobec siebie ? Nie okłamywali się nawzajem ? Nie byłoby ?
|
|
 |
|
tak naprawdę to nigdy nie powiedział mi nic wyjątkowego, nigdy nie poczułam, że chciał mnie, tak naprawdę. nigdy nie wiedziałam czego chce w tej chwili, nie wiedziałam na co ma ochotę. nie umiałam czytać z jego oczu. nigdy nie miałam odwagi aby pokazać mu jak bardzo go kocham. / zostanzemnamisiu
|
|
 |
|
Czasami nie wiem czy to co się dzieje jest prawdą..
|
|
 |
|
Do tej pory kiedy mówię Ci 'Kocham Cię' czuję ciepło ogrzewające mnie całego.
|
|
 |
|
Nienawidzę spędzać dni bez Ciebie! NIENAWIDZE!! A jest ich więcej niż spędzonych razem. ;c
|
|
 |
|
Często o tobie myślę przy czym wtedy czasem zapominam oddychać. / codziennarzeczywistosc
|
|
 |
|
Nienawidzę żebrać o cokolwiek ale proszę Cię wróć i pokochaj na nowo. / codziennamonotonia
|
|
 |
|
Piszemy i piszemy. Tak bardzo bez sensu. O niczym. Brak tematów. To wszystko nie ma sensu. ..
|
|
 |
|
Obiecaj mi jedno. Obiecaj, gdy w końcu ta panna stanie się dla Ciebie bardzo ważna zapoznasz mnie z nią. Nie będę jej oceniać, nie będę wytykać błędów, chcę tylko przekazać, że ma przy sobie największy skarb, którego powinna trzymać się kurczowo i nie puszczać. Nie puszczać już nigdy więcej. Dbać o tę miłość jak o szafirowy diament. Powinna doznać mienia najszczęśliwszej kobiety stąpającej po tej ziemi, gdyż obdarzył ją szczerym uczuciem facet, o którego biją się kobiety, a który wybrał właśnie Ją../lajfisbrutal
|
|
 |
|
Może pomyślę o Tobie przypadkiem, gdy będę stać na parapecie jedenastego piętra. Przeraźliwie pustym wzrokiem popatrzę na małe postacie, usiłując ujrzeć wśród nich właśnie Ciebie. Może zdobędę się wtedy na odwagę, wyciągnę z kieszenie telefon i wykręcę Twój numer. Wezmę głęboki oddech, ale się nie odezwę. Może gdy powieki zacisną mi wspomnienia wrócę do dni, w których jeszcze byłeś. A potem po prostu skoczę. / pattek
|
|
|
|