 |
|
Nareszcie, po ponad roku uwolniłam się spod jego uroku. To był okropny czas... W chwili gdy go poznałam, zamieniłam kilka pierwszych słów, powinnam zorientować się kim jest, jaki jest i uciekać gdzie pieprz rośnie. Może niebezpieczny świat mnie pociągnął, bo wtedy byłam 'grzeczną dziewczynką' z małą pewnością siebie? Paradoksalnie z biegiem czasu odkryłam, że wszystkie krzywdy i cierpienia, których doznałam przez niego umocniły mnie jeszcze bardziej, dziś wiem czego chcę i jak wiele jestem warta. Widząc go na ulicy mogę śmiać mu się w twarz, bo mimo, że wtedy wydawał się wygrany a ja czułam się skończona, to po roku tkwi w tym samym martwym punkcie, a ja rozwinęłam się, cieszę każdą chwilą, mając przy sobie kogoś, kto naprawdę mnie kocha...
|
|
 |
|
setki niewypowiedzianych słów. komplikacja myśli, mętlik w głowie, szum w uszach, rozmazujący się obraz przed oczami, drgające wargi, zimne dłonie, nie, nie daję sobie rady. / notte.
|
|
 |
|
Jeśli to byłby idealny świat bylibyśmy razem.
|
|
 |
|
Patrzył jak odchodzi i musiał przyznać, że miała w sobie coś pociągającego.
|
|
 |
|
Świat wypełniają ludzie, którzy robią okropne rzeczy.
|
|
 |
|
Prędzej czy później każdy z nas musi dorosnąć i być odpowiedzialny. Rezygnujemy z tego czego pragniemy i robimy to co powinniśmy.
|
|
 |
|
Czy warto zjawiać się w czyimś życiu tylko po to, by za chwilę z niego odejść?
|
|
 |
|
Dlaczego ta chwila nie mogła trwać wiecznie?
|
|
 |
|
Wypowiedzieliśmy w swoim kierunku tyle raniących słów, wywołaliśmy tyle niepotrzebnych kłótni, tak bardzo się zniszczyliśmy, a mimo tego tak bardzo znów chcemy do tego wrócić, to chore. / samowystarczalna
|
|
 |
|
Uwielbiałam ten moment kiedy opowiadał o swojej wymarzonej przyszłości i większość jego marzeń pokrywało się z moimi. Czułam wtedy, że poznałam tego właściwego mężczyznę, z którym spędzę resztę życia. To tak jakbym spotkała swoją pokrewną duszę, która chce tego samego co ja. I chociaż nie we wszystkim się zgadzaliśmy i kryliśmy w sobie pewne sprzeczności to zawsze wierzyłam, że to właśnie przeciwności się przyciągają. On przyciągał mnie strasznie, a miłość to wszystko umacniała, ale później wystarczyła chwila, jeden moment i ktoś roztrzaskał wszystkie moje marzenia. Poczułam jakby on nie pamiętał, że mieliśmy razem budować swój świat, jakby zmienił swoje priorytety i zapomniał ująć mnie w swoich nowych planach. Wiesz, chyba jednak nie powinno się zamykać wszystkich swoich marzeń w tylko jednej osobie, by razem z nią nie tracić wszystkiego co się ma. / napisana
|
|
 |
|
Tamten dzień zaczął się jak każdy inny, a później w tak szybki sposób zamienił się w najpiękniejszy dzień mojego życia. / napisana
|
|
 |
|
spójrz w moje oczy - co widzisz? nic. tak to tylko pustka. pustka wymieszana z obłąkaniem. ja szaleję wiesz? umieram, choć tak naprawdę żyję. pytanie po co? po co mam witać każdy nowy dzień uśmiechem, skoro to od zawsze szukane szczęście omija mnie szerokim łukiem. nie, nie próbuję by przyszło do mnie na siłę. chcę poczuć, że przyszło, w chwili, kiedy będę mogła stwierdzić, że to w tym momencie ogarnia mnie to cudowne uczucie szczęścia. nie chcę by było ono przelotne. chcę wiedzieć, że pojawiło się z jakiegoś powodu, że chce się zadomowić i zostać na dłużej. te okropne noce, kiedy budzę się z podkrążonymi oczami uczą mnie, by nie robić wszystkiego na siłę. czasem warto poczekać, zatrzymać się i oddychać, powoli. stanąć na zgiełku ulic, patrzeć na mijające cię osoby i zastanawiać się co ja tutaj robię. przecież mogę iść inną ścieżką, tą cięższą, by spotkać upragnioną osobę i to od zawsze oczekiwane szczęście. tego chcę. / notte.
|
|
|
|