głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika injection

Nieważne  jaki wybierasz sposób autodestrukcji. Ktoś zaszywa się w bibliotece  ktoś inny w knajpie. Rezultat w obu przypadkach – identyczny. Sposób autodestrukcji mówi jedynie o rodzaju człowieka. Powiedz mi  jaką dla siebie wybierasz ruinę  a powiem ci  kim jesteś. Innymi słowy  powiedz mi  czym wypełniasz swoją samotność: książkami  kobietami  ambicjami…? We wszystkich przypadkach punktem wyjścia jest nuda  dojścia zaś   zniszczenie — Emil Cioran

jelina dodano: 8 maja 2014

Nieważne, jaki wybierasz sposób autodestrukcji. Ktoś zaszywa się w bibliotece, ktoś inny w knajpie. Rezultat w obu przypadkach – identyczny. Sposób autodestrukcji mówi jedynie o rodzaju człowieka. Powiedz mi, jaką dla siebie wybierasz ruinę, a powiem ci, kim jesteś. Innymi słowy, powiedz mi, czym wypełniasz swoją samotność: książkami, kobietami, ambicjami…? We wszystkich przypadkach punktem wyjścia jest nuda, dojścia zaś - zniszczenie — Emil Cioran

Ty nie masz pojęcia  jaka to rozkosz  gdy się odczuje taki szalony popęd   mężczyzny do siebie  to tak bierze kobietę  porywa jak huragan...    Zniewala i... żądza rośnie  potężnieje  aż wybucha. Zmysły to potęga.

onna dodano: 8 maja 2014

Ty nie masz pojęcia, jaka to rozkosz, gdy się odczuje taki szalony popęd mężczyzny do siebie, to tak bierze kobietę, porywa jak huragan... Zniewala i... żądza rośnie, potężnieje, aż wybucha. Zmysły to potęga.

Jest we mnie te­raz coś  co w każdej chwi­li może wy­buchnąć łzami.  — Virginia Woolf

jelina dodano: 7 maja 2014

Jest we mnie te­raz coś, co w każdej chwi­li może wy­buchnąć łzami. — Virginia Woolf

 ... jed­no  co można zro­bić  to po­dejść do rzeczy fi­lozo­ficznie  czy­li po­wie­dzieć so­bie:  Srał to pies . To jest han­del  raz się zys­ka  raz się straci.

bailamorena dodano: 5 maja 2014

(...)jed­no, co można zro­bić, to po­dejść do rzeczy fi­lozo­ficznie, czy­li po­wie­dzieć so­bie: "Srał to pies". To jest han­del, raz się zys­ka, raz się straci.

Życie nie us­ta­je w zadzi­wianiu nas ironią.

bailamorena dodano: 5 maja 2014

Życie nie us­ta­je w zadzi­wianiu nas ironią.

Nie po­myl nieba z gwiaz­da­mi od­bi­tymi nocą na po­wie­rzchni stawu.

bailamorena dodano: 5 maja 2014

Nie po­myl nieba z gwiaz­da­mi od­bi­tymi nocą na po­wie­rzchni stawu.

Le­piej bez ce­lu iść nap­rzód niż bez ce­lu stać w miej­scu  a z pew­nością o niebo le­piej  niż bez ce­lu się cofać.

bailamorena dodano: 5 maja 2014

Le­piej bez ce­lu iść nap­rzód niż bez ce­lu stać w miej­scu, a z pew­nością o niebo le­piej, niż bez ce­lu się cofać.

Zaw­sze trze­ba działać. Źle czy dob­rze  okaże się później. Żałuje się wyłącznie bez­czyn­ności  niez­de­cydo­wania  wa­hania. Czynów i de­cyz­ji  choć niekiedy przy­noszą smu­tek i żal  nie żałuje się.

bailamorena dodano: 5 maja 2014

Zaw­sze trze­ba działać. Źle czy dob­rze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bez­czyn­ności, niez­de­cydo­wania, wa­hania. Czynów i de­cyz­ji, choć niekiedy przy­noszą smu­tek i żal, nie żałuje się.

A ja myślę  że całe zło te­go świata bie­rze się z myśle­nia. Zwłaszcza w wy­kona­niu ludzi całkiem ku te­mu nie mających predyspozycji.

bailamorena dodano: 5 maja 2014

A ja myślę, że całe zło te­go świata bie­rze się z myśle­nia. Zwłaszcza w wy­kona­niu ludzi całkiem ku te­mu nie mających predyspozycji.

Nowy dzień przynosi nowe nadzieje  nowe szanse na lepsze jutro. Dlatego zamykam oczy i czekam  czekam że jak grom z jasnego nieba spadnie nowa szansa i pozwoli otworzyć mi oczy na świat.

honeyolcia dodano: 5 maja 2014

Nowy dzień przynosi nowe nadzieje, nowe szanse na lepsze jutro. Dlatego zamykam oczy i czekam, czekam że jak grom z jasnego nieba spadnie nowa szansa i pozwoli otworzyć mi oczy na świat.

'wyjdź'   napisał mi smsa. narzuciłam na siebie bluzę i wyszłam przed dom. stał z kumplem kompletnie pijany.   sorry  że takiego go przywlokłem ale nie dawał mi spokoju.   oznajmił jego kolega i żeby nam nie przeszkadzać odszedł spory kawałek.   kochanie.   wybełkotał.   nieźle się najebałeś.   rzuciłam wkładając ręce do kieszeni.   cicho  co się drzesz? kocham cię wiesz?   podniósł z deka głos.   powiedz mi to jak będziesz trzeźwy.   syknęłam odwracając się i chcąc wrócić do domu.   gdzie Julio idziesz? Romeo przyszedł a ty masz go w dupie.   wybełkotał.   idę do domu i zrzucę ci z okna warkocz skarbie.   zażartowałam i weszłam do środka. po chwili dostałam smsa 'wyginaj się tam  ile mam czekać na tego warkocza?' taki idiota a taki kochany

zakochanawnim dodano: 5 maja 2014

'wyjdź' - napisał mi smsa. narzuciłam na siebie bluzę i wyszłam przed dom. stał z kumplem kompletnie pijany. - sorry, że takiego go przywlokłem ale nie dawał mi spokoju. - oznajmił jego kolega i żeby nam nie przeszkadzać odszedł spory kawałek. - kochanie. - wybełkotał. - nieźle się najebałeś. - rzuciłam wkładając ręce do kieszeni. - cicho, co się drzesz? kocham cię wiesz? - podniósł z deka głos. - powiedz mi to jak będziesz trzeźwy. - syknęłam odwracając się i chcąc wrócić do domu. - gdzie Julio idziesz? Romeo przyszedł a ty masz go w dupie. - wybełkotał. - idę do domu i zrzucę ci z okna warkocz skarbie. - zażartowałam i weszłam do środka. po chwili dostałam smsa 'wyginaj się tam, ile mam czekać na tego warkocza?' taki idiota a taki kochany

a ja chce już do niego. i kropka.  3

zakochanawnim dodano: 5 maja 2014

a ja chce już do niego. i kropka.< 3

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć