 |
|
`. brał mnie za tą grzeczną dziewczynkę, dopóki nie zobaczył mnie z papierosem w ręku i plastikowym kubkiem wypełnionym tanim winem. ;)))
|
|
 |
|
w ustach smak gorzkiego wina, pomieszanego z niemniej gorzkimi łzami, przywoływał setki nieważnych teraz wspomnień. Zaczęłam się cała trząść, w końcu runęłam na podłogę i zacisnęłam mocno pięści, czując jak paznokcie wbijają mi się w nadgarstek. Nie dopuszczałam do siebie myśli, że on wciąż był ważny, że był nawet ważniejszy niż ja..
|
|
 |
|
dzień po dniu próbowała się podnieść, pozbierać. nie ułatwiały jej tego kłótnie w których wciąż była winna. a chciała tylko choć raz poczuć ,że kocha ją ze wszystkimi zaletami i wadami. że kocha pomimo...
|
|
 |
|
` owszem, to nieistotne, nieważne, niepiękne, wyblakłe.
|
|
 |
|
` ja i ty, ty i ja. sam na sam, rozumiesz? . / degustator. ; **
|
|
 |
|
`kiedy on się obudzi, jej już nie będzie. / degustator ^ ;*
|
|
 |
|
- ej. byłaś taka silna.. - tak. teraz jestem wrażliwa..
|
|
 |
|
- no co chcesz żebym ci powiedziała ? - że jesteś bezemnie szczęśliwa. - d
|
|
 |
|
` dzisiaj wymyśliłam sobię, że będę cholernie szczęśliwa. / degustator ^ ;
|
|
 |
|
` ciągle zbyt mała, żeby dotknąć nieba. / niegrzeczny pijaczeek ;*
|
|
 |
|
i to jest tak silne, znów tak mocno tego chcę. / degustator ;*
|
|
|
|