 |
|
niby już się przyzwyczaiłam do tych ciągłych rozczarowań , a za każdym razem boli tak samo.
|
|
 |
|
jak dwie osoby same nie komplikują sobie życia, to wpierdala się trzecia.
|
|
 |
|
Znowu rozpieprzyłeś wszystko co już poskładałam. Moja praca poszła się jebać przez Twój przyspieszony oddech przy moim uchu, krótkie intensywnie wbijające się w moje oczy spojrzenie ciemnych oczu, szept tak kuszący. Odszedłeś, znowu. Zawsze tak robisz.
|
|
 |
|
Pokonać rzeczywistość, znaczy się z nią zmierzyć.
|
|
 |
|
Zostan tak na zawsze albo teraz odejdź i nigdy nie wracaj .
|
|
 |
|
-Ufasz mi? -Bardziej niż sobie.
|
|
 |
|
no i po długim i męczącym tygodniu nareszcie mamy piątek ;)
a jutro sobota z tym jedynym .;*
|
|
 |
|
Czasem po prostu chciałabym się do Ciebie przytulić, bez żadnego konkretnego powodu. Pójść do parku, gdzie w promieniach słońca mienią się różnymi kolorami jesienne liście. Usiąść pod drzewem, patrzeć w niebo. Powiedzieć coś, cokolwiek. Bo wiem, że mogę rozmawiać z Tobą o wszystkim. Spojrzeć w Twoje oczy... gładzić dłoń... dotykać Twojej twarzy... ust... pocałować... Poczuć się jak mała dziewczynka, bezbronna dziewczynka, bezpieczna w Twoich ramionach... Żyć chwilą obecną. Pragnę usnąć wtulona w Ciebie i obudzić się kiedyś słysząc z Twoich ust moje imię... Czuć, że jestem Ci potrzebna... Wiedzieć, że jestem tą jedyną...
|
|
 |
|
A teraz leżąć na łóżku i wpatrując się w sufit, zastanawiam się, dlaczego zachowuje się jak rozpieszczony dzieciak, który ma wszystko, a jednak ciągle czegoś mu brakuje - brakuje mu tej cholernej, pierdolonej miłości.
|
|
 |
|
` A gdy już umrę, to tam gdzie pójdę też będę Cię kochać... `
|
|
|
|